Szwajcarzy opracowali technologię do wychwytywania i przerobu CO2

W Szwajcarii rozpoczął pracę pierwszy na świecie system pochłaniania CO2, który produkuje ciepło z przetworzonego dwutlenku węgla.

Według danych Fast Company Startup Climeworks, który organizował pracę przedsiębiorstwa, wynika, że potrzeba jeszcze setek tysięcy takich obiektów, aby rozwiązać problemy ekologiczne planety. Zainstalowane w obiekcie wentylatory zasysają powietrze, filtrują CO2, a wydzielone ciepło jest dostarczane podziemnym rurociągiem do szklarni. Przy czym szklarnie nie są jedynym sposobem na wykorzystanie dwutlenku węgla. Może on zostać również użyty do produkcji napojów gazowanych lub do produkcji paliwa.

Technologia pełni rolę drzewa, tylko do jego pracy potrzeba blisko tysiąckrotnie mniej powierzchni niż dla roślin, które mogą przetworzyć taką samą ilość CO2. Tego typu obiekty mogą być wykorzystywane w regionach nienadających się dla rolnictwa.

Pierwszy zakład w Szwajcarii może rocznie przetwarzać około 900 ton CO2. Dla przykładu tyle samo do atmosfery dostarcza 200 samochodów. Aby do 2025 roku przetworzyć 1 procent całej emisji gazów cieplarnianych na świecie Climeworks potrzebuje 750 tysięcy instalacji, które pobierałyby dwutlenek węgla z atmosfery. Spółka zamierza do 2040-2050 roku zwiększyć produkcję do 10 GT CO2 rocznie

Pogłębiają się problemy ekologiczne Ziemi. Zdaniem uczonych do 2026 roku średnia temperatura może wzrosnąć o 1,5 stopnia Celsjusza. To oznacza, że do połowy tego stulecia blisko 350 mln ludzi będzie na granicy śmierci z powodu braku wody. Pod względem zmian klimatu, 18 kwietnia tego roku ustanowiono nowy rekord. Po raz pierwszy w historii poziom CO2 w atmosferze przewyższył 440 ppm.

Previous Article

PSE pozyskało dostawców usługi Demand Side Response

Next Article

OZE – już 17% australijskiego miksu energetycznego

1 komentarz

  1. W powietrzu znajduje się mniej niż 0,1% CO2 (mordercze 440ppm). Należy więc przemielić miliardy m3 powietrza żeby uzyskać te 900 ton dwutlenku węgla (jak chcą zrobić w Szwajcarii). Samo urządzenie potrzebuje energii elektrycznej, która pochodzi ze spalania paliw w elektrowniach. Czy jedno takie urządzenie jest w stanie wychwycić więcej CO2 niż wyprodukować w postaci zużytej energii? Dla mnie artykuł nie przedstawia żadnych konkretów. Chwytliwymi hasłami i straszakiem cieplarnianym nie zmienimy nic na lepsze

Dodaj komentarz