Szyszko domaga się zmiany stanowiska Unii Europejskiej

Sprawa Puszczy Białowieskiej wydaje się nie mieć końca. Żadna ze stron tego konfliktu nie chce ustąpić, bo każda z nich jest przekonana o swojej racji. Jak poinformował niedawno Jan Szyszko, Polska wniosła o oddalenie żądań Komisji Europejskiej, zakazującej dalszej wycinki na terenie Puszczy.

We wtorek 17.10.2017 r. w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej po raz kolejny została wysłuchana strona polska, która wyjaśniała podjęte przez siebie decyzje, chcąc tym samym przekonać do swojego stanowiska Komisję Europejską. Jak można się domyśleć, plan ten się nie powiódł, a KE w dalszym ciągu wnioskuje o nałożenie kar na Polskę.

To się zakończyło, prawdę powiedziawszy, nie wiem czym. Dlatego że Trybunał Sprawiedliwości UE będzie obradował i wyda w tym kierunku postanowienie. Natomiast wydaje mi się, że tego rodzaju żądanie było całkowicie nieuzasadnione i Polska oczywiście to podnosiła. Pokazaliśmy jednoznacznie, że to, czego żąda KE, jest niezgodne z prawem UE i niezgodne z implementowanymi przez Polskę dyrektywami ptasią i habitatową – skomentował minister Szyszko, dodając przy tym, że Polska zażądała, aby nie wymierzać jakiejkolwiek kary Polsce, gdyż Polska nie łamie prawa; wręcz odwrotnie. Polska w stu procentach reprezentuje prawo UE, a KE – i chyba zostało to dziś jasno powiedziane – nie zna prawa UE w zakresie Natury 2000. W związku z tym posługuje się różnego rodzaju sloganami, nie odwołując się do meritum sprawy.

Sprawa w dalszym ciągu nie doczekała się zakończenia. Najprawdopodobniej na jakiekolwiek decyzje w tej sprawie trzeba będzie zaczekać przynajmniej do 12 grudnia br., kiedy Trybunał zbierze się ponownie, by próbować rozwiązać problem wycinki Puszczy Białowieskiej.

Previous Article

Niemcy pomogą Indiom w sieciowej integracji odnawialnych źródeł energii

Next Article

Zalesianie – sposób PGE Bełchatów na rekultywację terenów pokopalnianych

Dodaj komentarz