Ubrania generujące prąd

Dynamiczny rozwój elektroniki i odnawialnych źródeł energii ciągle budzi nadzieje na wytworzenie przedmiotów codziennego użytku, które będą w stanie się samo-zasilać, czyli generować ilości prądu elektrycznego podtrzymujące ich pracę. Wśród możliwych mechanizmów działania, które mogłyby zapewnić taki efekt, najczęściej wymienia się fotowoltaikę, która  konwertuje energię fotonów świetlnych na elektryczność.

Od nieco innej strony potraktowali problem naukowcy z amerykańskiej uczelni UMass Amherst’s Institute of Applied Life Sciences. Dzięki ich staraniom już niedługo będzie możliwy zakup prądotwórczych ubrań. Działanie wynalazku polega na wykorzystaniu efektu tryboelektrycznego. Według jego założeń, specyficzne materiały mogą zostać naładowane poprzez tarcie zachodzące pomiędzy nimi. W zasadzie przypomina to elektryzowanie się wełnianego swetra, jednak sukces technologii opiera się na zastosowanym materiale.

Elektryczna garderoba może działać dzięki pokryciu tkanin polimerem o przemysłowej nazwie PEDOT. Działa on jak elektroda, a umieszczenie dwóch warstw ubrania pomiędzy nim pozwala na generację ładunku podczas ich pocierania się. W praktyce oznacza to, że każdy ruch będzie dawał dostęp do malutkiej ilości prądu. Jednocześnie do zajścia efektu w zupełności wystarcza warstwa PEDOT o grubości 500 nanometrów, czyli około jednej piątej szerokości włosa. Sama masa polimerowego okrycia nie przekroczy 2 % masy odzieży. Dzięki temu do dyspozycji użytkownika zostanie oddana lekka, przewiewna i oddychająca odzież, pod względem komfortu nie odbiegająca od tradycyjnej.

Choć wynalazek nie spowoduje, że staniemy się chodzącymi elektrowniami, kilka miliameperogodzin w zupełności wystarczy do oświetlenia biegacza podczas nocnych ćwiczeń za pomocą diod LED czy zasilenia odtwarzacza MP3 lub uruchomienia latarki. A to dopiero początek. Energooszczędna elektronika rozwija się w najlepsze. Z tego powodu pomysłodawcy przewidują również wysokie zainteresowanie sektora wojskowego i zdrowotnego. Odzież będzie mogła podtrzymać pracę kontrolnej aparatury medycznej czy zapewnić żołnierzowi komunikację z dowództwem w ekstremalnych warunkach.

Tego miesiąca zakończył się pierwszy etap prac i wynalazek amerykańskich naukowców niedługo zostanie rozdany grupie wolontariuszy, którzy przetestują jego działanie w praktyce.

Previous Article

Przełom w produkcji wodoru

Next Article

Oferta Ursusa dla MZK w Zielonej Górze najkorzystniejszą z nadesłanych

Dodaj komentarz