Według ministra energii OZE jest nieopłacalne

Według Krzysztofa Tchórzewskiego, energia uzyskana z odnawialnych źródeł jest nieopłacalna, a państwowe inwestycje w ten sektor branży energetycznej wynikają tylko z unijnych zobowiązań. W słowach ministra energii wiele było narzekania na Komisję Europejską, która swoimi działaniami lobbuje energię odnawialną.

Krzysztof Tchórzewski, minister energii w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, podczas ostatniego głosowania nad nowelizacją ustawy o odnawialnych źródłach energii, dotyczącą zielonych certyfikatów wypowiedział się w negatywnym kontekście wobec zielonej energii. Biorąc pod uwagę nastawienie partii rządzącej do zielonej energii, cel narzucony przez Komisję Europejską do 2020 roku wydaje się być bardzo odległy, choć i temu zaprzecza sam minister.

Zaprzeczył on, jakoby Polska nie była w stanie wywiązać się z zobowiązań. Komisja Europejska wyznaczyła dla Polski cel 15% wykorzystywania OZE na własne potrzeby do 2020 roku. Mimo wielu analiz zwiastujących niepowodzenie tego planu, Krzysztof Tchórzewski jest dobrej myśli. Według niego 12% uzyskane na rok 2015 jest pozytywnym zwiastunem na przyszłość, tym bardziej, że obecne szacunki partii mówią o 14% w 2017 roku.

Ze słów Pana Krzysztofa Tchórzewskiego wynika, że kwestia ewentualnego rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce jest kulą u nogi dla polskiej gospodarki. Między wierszami można wyczytać, że OZE osłabia naszą gospodarkę za co płacą wszyscy podatnicy, a jedynym ratunkiem są inwestycje węglowe. Nikt nie dostrzega jednak, że inwestycje w kopalnie nie tylko nie przynoszą zwrotu, ale również obciążają obywateli poprzez nieustanne sięganie do ich kieszeni. Jak doskonale wiemy, aktualnie żadna kopalnia wydobywająca węgiel energetyczny nie jest rentowna.

Węgiel koksowy zaczął przynosić zyski. Prawie 100 zł w górę na tonie.

Previous Article

Audi wprowadzi poprawki w 850 tysiącach diesli

Next Article

Moduły smart w fotowoltaice

Dodaj komentarz