Wielka Brytania zakaże sprzedaży samochodów z silnikami diesla?

Wiele wskazuje na to, że Wielka Brytania podąży śladami Emmanuela Macrona, który jasno zadeklarował, że we Francji, w niedalekiej przyszłości nie będzie miejsca dla samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Podobnie jak we Francji także w Wielkiej Brytanii już od 2040 roku niemożliwym ma stać się kupno samochodu wyposażonego w silnik diesla.

Co więcej, aspiracje są o wiele wyższe. Rząd brytyjski chciałby, aby po ich drogach w 2050 roku jeździły wyłącznie samochody nie emitujące spalin do atmosfery. Jako argumentacje swoich planów Brytyjczycy podają chęć troski o środowisko naturalne, a przede wszystkim redukcję zanieczyszczenia powietrza.

Plan brytyjskiego rządu spotkał się z krytyką. Według wielu organizacji zmiany zostaną wprowadzone zbyt późno, co będzie miało wpływ na zdrowie obywateli Wielkiej Brytanii. Najwięksi brytyjscy przeciwnicy samochodów spalinowych chcieliby pozbyć się ich już do 2025 roku.

Już kilka europejskich państw zadeklarowało się wdrożyć podobną politykę. Wśród nich prócz Francji oraz Wielkiej Brytanii znajduje się Holandia i Norwegia. W Szwecji również planowane są podobne działania, a największy, wywodzący się ze Szwecji producent zaprzestanie sprzedaży samochodów z silnikiem diesla od 2023 roku. Wiele wskazuje na to, że koniec popularnych w Polsce diesli jest nieunikniony.

Previous Article

Vattenfall szuka zespołów ratunkowych

Next Article

Energa: wszystkie wyniki w górę po I półroczu

Dodaj komentarz