Nie wszystkie maseczki chronią przed smogiem!

Wraz ze wzrostem świadomości na temat zanieczyszczeń powietrza, rośnie również popyt na maski antysmogowe. Przy ich zakupie należy jednak zwrócić uwagę na oznakowanie. Jak pokazały kontrole UOKiK, nie wszystkie spełniają normy.

Urząd Kontroli Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w trzecim kwartale ubiegłego roku przeprowadził kontrolę w dziewięciu województwach. Wybrano do niej losowo 12 przedsiębiorców produkujących maski antysmogowe. Komisja sprawdziła 11 modeli i okazało się, że 5 na 12 masek nie spełnia warunków i nie filtruje drobnych pyłów, więc w konsekwencji zakwestionowano 5 z nich. W tej sprawie wszczęto postępowania administracyjne.

tania maska antysmogowa założona odwrotnie

Przy okazji kontroli UOKiK informuje, na co należy zwrócić uwagę podczas kupowania maski antysmogowej. Istotny jest skrót CE, który informuje o tym, że przeszła odpowiednie testy i jest certyfikowana. Poza tym warto przyjrzeć się również oznaczeniom: FFP1, FFP2 i FFP3. Określają one klasę ochrony filtra – od najsłabszej, do największej, która sprawdzi się w dni, gdy stężenie pyłów jest wyjątkowo duże. Natomiast skrót NR wskazuje na maseczkę jednorazową, na maksymalnie 8 godzin, a R i D na wielokrotnego użytku.

Nie bez znaczenia jest także zwrócenie uwagi na to, jak maseczka przylega do twarzy oraz w jaki sposób się ją mocuje, żeby nie zsuwała się podczas noszenia. Dla dobrej ochrony przed pyłem powinna zakrywać nos, usta i brodę.

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

Hackathon „Smart Charge” na Uniwersytecie Warszawskim

Następny artykuł

PGE wprowadza do sprzedaży taryfę antysmogową G12as

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: ,