Wypożyczalnie samochodów elektrycznych w Polsce

Nie każdego stać na zakup drogich jeszcze eko-samochodów. Władze niektórych polskich miast wychodzą naprzeciw problemowi i proponują rozwiązania, które korzystnie wpłyną na jakość powietrza i rozładowanie korków. Wzorując się na krajach europejskich, Polska wprowadza w życie projekty wypożyczalni aut elektrycznych. Rozwija się również infrastruktura stacji ładowania, a same pojazdy mogą liczyć na uprzywilejowane warunki korzystania z ruchu drogowego.

Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie planuje w przyszłym roku uruchomić miejski system wypożyczania samochodów. Początkowo w ofercie mają być auta niskoemisyjne, produkowane w oparciu o najnowsze normy emisji spalin, natomiast dalsze plany przewidują wprowadzenie samochodów elektrycznych. Flota dostępnych aut ma liczyć 500 sztuk. Idea projektu to carsharing, czyli współdzielenie użytkowania samochodów, promuje on efektywne wykorzystanie jednego samochodu przez wielu użytkowników. Podobny system sprawnie działa m.in. w Niemczech, Szwecji i Francji. Projekt ma być realizowany przez jednego lub kilku operatorów oraz uzupełniać istniejący już system transportu miejskiego. Użytkują takie auto płaci się za rzeczywisty czas jego użytkowania, a opłata za korzystanie z usługi zawiera wszystkie koszty (ubezpieczenie, serwis, paliwo itp.).

System carsharing oferuje korzystne warunki użytkowania, nie trzeba przejmować się takimi sprawami jak wymiana opon czy serwis. Dodatkowo ma istnieć możliwość parkowania w strefie płatnego parkowania i mają być wyznaczone specjalne miejsca parkingowe. Ponadto takie miejskie auto upoważnia użytkownika do poruszania się buspasem oraz do wjazdu na ulice z ograniczonym ruchem. Jest to celowy zabieg władz miasta, który ma przekonać kierowców do nowego systemu. Kolejną zaletą jest sposobność odstawienia aut w dowolnym miejscu, na co pozwala specjalna aplikacja, dzięki której ustala się lokalizację samochodu.

Również władze Wrocławia planują otwarcie wypożyczalni elektrycznych samochodów. Temat takiej miejskiej wypożyczalni był żywy od lat. W tym momencie projekt jest na etapie wyboru partnera, z którym władze miasta wdrożą system wypożyczalni samochodów elektrycznych. We Wrocławiu planowane jest udostępnianie 200 aut. Jednak, podobnie jak w innych polskich miastach, brakuje stacji ładowania EV. Stwarza to konieczność budowy nowych stacji. Tutaj, podobnie jak w Warszawie, samochody elektryczne mają uzyskać wiele przywilejów niedostępnych dla zwykłych użytkowników ruchu drogowego. Jest to m.in.: możliwość korzystania z buspasów, a być może także poruszania się po ulicach w centrum, gdzie ostatnio następuje ograniczenie ruchu dla aut.

Wrocławska wypożyczalnia ma zostać otwarta na przełomie 2016 i 2017 roku, a wraz z pojawieniem się aut elektrycznych mają być również dla nich dostępne nowe miejsca postojowe (400 – 500). Za zarządzanie całym systemem ma być odpowiedzialny zewnętrzny operator. Będzie on przede wszystkim pokrywał wszelkie koszty funkcjonowania biznesu.

Również stolica małopolski nie pozostaje w tyle. Tutaj również są plany miejskiej wypożyczalni samochodów elektrycznych. Prezydent miasta pod koniec zeszłego roku poinformował o zamierzeniach podpisania umowy z przedsiębiorcami z Tajwanu. Pomysł wypożyczalni jest podobny jak omawiane poprzednio. Oferowane auta miałyby być mniejsze od standardowych i można by je wypożyczać za pomocą aplikacji w telefonie. Ponadto w Krakowie możliwe jest również powstanie fabryki produkującej auta na prąd. Uzależnione jest to od sukcesu projektu wypożyczalni eko-samochodów.

Rozwój transportu opierający się o samochody elektryczne jest istotny dla naszego kraju. Głównie ze względu na możliwość polepszenia jakości powietrza w miastach, może to również  bardzo korzystnie wpłynąć na zmniejszenie poziomu hałasu. Elektryczne auta charakteryzują się brakiem emisji spalin oraz niezwykle cichą pracą. Możliwości użytkowania takiego samochodu są wystarczające jak na potrzeby polskich użytkowników. Kierowcy poruszający się po mieście pokonują znacznie mniejsze odległości niż może zaoferować bateria samochodu elektrycznego.

Previous Article

PGE poszło w ślady Tauronu

Next Article

LOTOS pracuje nad technologią magazynowania energii w postaci wodoru

Dodaj komentarz