Zakaz sprzedaży samochodów spalinowych w Szkocji

Zachodnie państwa troszczą się o środowisko naturalne na wiele sposobów. Zwiększone inwestycje w odnawialne źródła energii czy próba wyeliminowania węgla z branży energetycznej to tylko kilka ze stosowanych metod. Do tej listy coraz częściej dołącza chęć pozbycia się samochodów spalinowych, generujących gazy cieplarniane negatywnie wpływające na środowisko naturalne.

Po Norwegii, Francji oraz Anglii, podobną inicjatywę próbuje wcielić w życie Szkocja. Mieszkańcy tego kraju chcą zakazać sprzedaży aut wyposażonych w silniki spalinowe już od 2032 roku.  Szkoccy parlamentarzyści są świadomi, że aby takie rozwiązanie było możliwe, konieczne jest rozwinięcie infrastruktury odpowiedzialnej za ładowanie samochodów wyposażonych w napęd elektryczny. Planem pośrednim jest wytworzenie do 2020 roku w Glasgow, Edynburgu, Aberdeen i Dundee stref bezemisyjnych, usytuowanych bezpośrednio w centrum tych miast.

Jesse Norman, były Minister Energii i Przemysłu, wyraził nadzieję, że samochody spalinowe zostaną wyeliminowane ze Szkocji do 2050 roku. Plany są odważne, jednak wydaje się, że powoli stajemy się świadkami elektryfikacji motoryzacji, która w kolejnych latach może spowodować ogromną zmianę.

Previous Article

Problem smogu poruszony na Forum Ekonomicznym w Krynicy

Next Article

Rodzina Wyszyńskich cierpi przez turbiny wiatrowe

Dodaj komentarz