Czy zielona energia jest droga? Nie w Wielkiej Brytanii

Polski potencjał offshore

Mit związany z wysoką ceną, jaką należy zapłacić za zieloną energię, został obalony przez nowe odkrycie: budowane wzdłuż wybrzeża Wielkiej Brytanii farmy wiatrowe farmy okazały się o wiele tańsze nawet od reaktorów jądrowych.

Nowopowstające elektrownie są najczęściej budowane ze środków, jakie obywatele przeznaczają na zapłatę rachunków za energię elektryczną. Z tego też względu bardzo niskie ceny, jakie zagwarantowano inwestorom trzech nowych farm wiatrowych, są dobrą wiadomością przede wszystkim dla brytyjskich użytkowników energii.

Ten wynik jest korzystny nie tylko dla gospodarki kraju, który zmaga się z nieuchronnym widmem Brexitu, ale także dla wielu zagranicznych firm, które na jego terenie zajmują się realizacją wielomilionowych, współfinansowanych przez państwo projektów, opartych na brytyjskim łańcuchu dostaw, jak np. fabryka turbin wiatrowych firmy Siemens w miejscowości Hull.

Powyższe informacje są jednak zatrważające przede wszystkim dla zwolenników energii jądrowej. Już teraz wiadomo, że cena za MWh energii pozyskanej dzięki OZE będzie o wiele tańsza, niż miałoby to miejsce w przypadku wyprodukowania jej dzięki reaktorom jądrowym. Nawet najwierniejsi entuzjaści tego sposobu pozyskiwania energii sądzą, że japońskie plany zbudowania nowych generatorów w walijskim mieście Wylfa nie doprowadzą do spadku cen energii poniżej 80 funtów za MWh. To kolosalna różnica, jeśli ten wynik zestawi się z 57,50 funtami za MWh, jakie w ciągu najbliższych 15 lat zapewnią Wielkiej Brytanii nowe farmy wiatrowe.

Należy jednak mieć świadomość, że energia pozyskiwana z wiatru bywa zmienna, w przeciwieństwie do tej pozyskiwanej z elektrowni jądrowych, zachodzi więc konieczność  poniesienia kosztów związanych z integracją wszystkich turbin i całego systemu. Eksperci twierdzą jednak, że takie działania nie stanowią zbytniego obciążenia finansowego. Z perspektywy przyszłości jest ewidentne, że energia pochodząca ze zbudowanych w ciągu najbliższej dekady różnych rodzajów OZE będzie o wiele tańsza dla przeciętnego konsumenta, niż miałoby to miejsce w przypadku korzystania z energii jądrowej.

W przypadku OZE istotne są nie tylko niższe koszty, ale i czas, jaki jest potrzebny do wybudowania nowego źródła energii. Planowane w Wielkiej Brytanii przybrzeżne farmy wiatrowe powstaną o wiele szybciej od elektrowni jądrowych, a dzięki ich modułowej konstrukcji możliwe będzie także ich stopniowe budowanie.

Previous Article

Toyota wybuduje pierwszą w Polsce stację tankowania wodorem

Next Article

W ciągu najbliższych 2 lat w Polsce powstanie 400 MW farm fotowoltaicznych

Dodaj komentarz