Farbowanie naturą

Kolory. Te najpiękniejsze pochodzą z natury. Wiele roślin posiada naturalne funkcje barwiące, które można zastosować zarówno w przemyśle spożywczym, jak i tekstylnym. Jakie są alternatywne sposoby kolorowania naszego życia bez użycia chemicznych barwników?

Kolorowe i trujące

Chemiczne barwniki tekstylne używane w fabrykach odzieży na całym świecie generują ogromne ilości zanieczyszczeń. Niekontrolowane przedostanie się chemikaliów do wód to katastrofa dla lokalnych ekosystemów. Problem może zostać zredukowany poprzez wzmocnienie zabezpieczeń i filtrów w zakładach, czy zmniejszenie skali produkcji często nawet niewykorzystanych ubrań (trafiają wielokrotnie na wysypisko lub upychane są latami w magazynach). Ale to naturalne barwniki mogą zdziałać cuda i zmienić oblicze tej gałęzi przemysłu.

Naturalne

Zachęcającą alternatywą dla chemicznych kolorów, jest korzystanie (z umiarem) z dóbr natury. Pigmenty zawarte w grzybach, ziołach i roślinach mają niezwykłe zdolności barwiące. Nieraz zafarbowaliśmy na pewno dłonie mleczajem, borowikiem ceglastoporym, czy podczas gotowania, kurkumą. Barwi także szafran, burak, (w Polsce znany jako krokosz barwierski) oraz chlorofil, zawarty praktycznie w każdej roślinie. 

Grzyby barwiące. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Istnieją różne gatunki grzybów, wytwarzające pigmenty, które można wykorzystać do barwienia tekstyliów. Ponadto te gatunki grzybów mogą rosnąć na biologicznych materiałach odpadowych, takich jak trzcina lub resztki jedzenia. Barwnik grzybiczy ma wiele zalet w porównaniu z syntetycznym kolorowaniem. Oszczędność wody, szerokie zastosowanie w przemyśle i składniki pochodzenia naturalnego, nieszkodliwe dla środowiska to główne zalety tego rozwiązania. Grzyby potrafią też pochłaniać dźwięk. Więcej o tym doświadczeniu przeczytasz tutaj.

Istnieją też sposoby na uzyskiwanie kolorów z odpadów roślin i grzybów, co wydaje się jeszcze lepszym krokiem. Brytyjka Nicole Stjernsward stworzyła system, który pozwala przetwarzać nadpsute warzywa i owoce i pozyskiwać z nich naturalne barwniki. Farba z buraka i pomarańczy może zostać użyta zarówno do barwienia tekstyliów, jak i innych produktów. 

Koloruj, ale z umiarem i szacunkiem dla natury

Choć, jak podkreśla Meksykanin Porfirio Gutierrez, prowadzący własną hodowlę roślin barwiących, dary natury nie są niewyczerpalne i należy korzystać z nich z umiarem. Prace Gutiérreza są obecnie wystawiane m.in. na kalifornijskim uniwersytecie. Artysta korzysta z prastarych tradycji i naturalnych barwników, które wykorzystuje do produkcji dywanów. Mężczyzna korzysta z tradycji, jakich nauczył się od przodków, Zapoteków.

Ona [natura] nas zaopatruje, a my w zamian bierzemy od niej tylko to, czego potrzebujemy – mówi artysta i dodaje, że w swoich projektach zawsze korzysta ze starożytnej wiedzy i mądrości.

Czerwień na dłoniach. Źródłem koloru są robaki. Barwnik pozyskiwany jest z wysuszonych, zmielonych owadów, zwanych czerwcami kaktusowymi, źródło: Instagram/porfirio_gutierrez_studio

W porównaniu z syntetycznymi barwnikami, które są używane w większości ubrań, naturalne substytuty są lepsze pod każdym względem. Do czasu, kiedy nie przekroczymy granicy pomiędzy rozsądnym wykorzystywaniem a nadużyciem. 

Kaktus i kolorowe dłonie, źródło: Instagram/porfirio_gutierrez_studio

źródło: porfiriogutierrez.com, bbc.com, fot. Instagram/porfirio_gutierrez_studio