Koronawirus, a handel emisjami dwutlenku węgla. Kowalski: To niebezpieczna ideologiczna mrzonka

Spowolnienie gospodarki wywołane pandemią koronawirusa staje się powodem do szukania środków zapobiegawczych i rozwiązań, które rozluźniłyby koszty ponoszone przez przedsiębiorców. W Polsce sektor energetyczny oparty głównie na węglu jest zobowiązany przez Komisję Europejską do handlowania emisjami CO2 w systemie EU ETS. W Ministerstwie Aktywów Państwowych i Ministerstwie Klimatu pojawiły się głosy o wstrzymaniu tego handlu.

Jako pierwszy napisał o sprawie wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski:

Fotowoltaika od Columbus Energy


Sprawę komentuje Ministerstwo Klimatu

Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić że pandemia koronawirusa spowoduje osłabienie gospodarki i koszty związane z systemem ETS staną się relatywnie jeszcze większym obciążeniem dla podmiotów– cytuje komunikat ministerstwa portal wnp.pl.

Jednak po chwili resort przypomina, że przy ostatnim spowolnieniu unijnej gospodarki 11 lat temu pojawiła się nadwyżka uprawnień do emisji dwutlenku węgla, co obniżyło ich ceny. Również teraz można zaobserwować nie tylko wolniejszą gospodarkę, ale i spadające ceny uprawnień EUA.

Ministerstwo Klimatu dodaje, że nie otrzymało na razie komunikatów od Komisji Europejskiej, aby zmniejszać obciążenia związane z handlem praw do emisji. Gdyby jednak gospodarka dalej spowalniała, to resort sam skontaktuje się z Brukselą. Ministerstwo dodało też, że rząd już pracuje nad systemowymi usprawnieniami ETS, które poprawiłyby stan polskiej energetyki. 


Piotr Duda z Solidarności również za wstrzymaniem handlu uprawnieniami

Kampania w Polsce przeciwko handlowi emisją trwa. Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda, na antenie programu “W tyle wizji” zaapelował o zawieszenie systemu sprzedaży uprawnień, które nazwał “opłatą klimatyczną”. To działanie powinno zostać, zdaniem Dudy, elementem tarczy antykryzysowej, którą przedstawił premier Mateusz Morawiecki. Wypowiedź prezesa Solidarności poparł wiceminister Kowalski: 

W wywiadzie dla biznesalert.pl Kowalski krytykuje system handlu, który jedynie ma przyczyniać się do wzrostu cen prądu. Poza tym, jako narzędzie Komisji Europejskiej, wywiera niezrównoważony wpływ na przemianę polskiej energetyki. Rządzący przekonują, że będzie ona oparta na węglu przez wiele lat:

Nie ma technicznej możliwości zastąpienia polskich mocy wytwórczych z dominującym węglem w perspektywie kilkunastu lat innymi instalacjami. To technicznie niemożliwe. To niebezpieczna ideologiczna mrzonka za która płacą miliony Polaków. Patrząc na zimno mamy idealny moment do podsumowania 15 lat EU ETS przed rozpoczęciem nowej perspektywy funkcjonowania EU ETS w latach 2021-2028komentuje wiceszef resortu aktywów państwowych.

źródła: wnp.pl, biznesalert.pl
fot: gov.pl