Pomóż złotookom przetrwać zimę!

Złotooki to pożyteczne owady – są naszym sojusznikiem w walce ze szkodnikami roślin. Wrażliwe na zimno jesienią szukają kryjówek, często pojawiając się w domach, na strychach, a także w budynkach gospodarczych. Niestety, wtedy zdarza się, że są mylone z molami i zwalczane. Tymczasem powinno się im pomagać. Jak to robić?

Złotooki to charakterystyczne owady posiadające zielone ciało, przezroczyste skrzydła z zielonym unerwieniem, długie czułki, i jak sama nazwa wskazuje – złote oczy. Są więc całkowicie różne od moli, z którymi niejednokrotnie są mylone. Tymczasem to pożyteczne owady.

Dorosły złotook żywi się pyłkiem roślin, jednak jego żarłoczne larwy to naturalny wróg mszyc, przędziorków oraz stonki ziemniaczanej. Tylko w 3 fazie larwalnej złotook zjada średnio 400 mszyc, 2000 przędziorków i 200 jaj stonki. To wystarczające powody, dla których warto im pomagać.

Domki dla złotooków

W ogrodzie (a nawet na balkonie miejskim) można stworzyć złotookom dobre warunki do zimowania. Specjalistyczne domki można kupić lub wykonać samemu. Mają postać niewielkich skrzynek pomalowanych na czerwono (ten kolor przyciąga owady). Otwory są wąskie. Przednia ściana często składa się z listew tworzących szczeliny. Wnętrze budki wypełnia się sianem lub słomą. Ustawia się je na wysokości 1,5-2 m. Optymalny termin to wrzesień i październik. Skrzynkę przed zimą przenosi się do chłodnego pomieszczenia, np. garażu lub budynku gospodarczego. Wiosną wystawia się ją z powrotem na zewnątrz. W jednym domku mogą zagnieździć się nawet setki tych owadów.

Złotooki w sezonie przyciągają ogrody z roślinami miododajnymi. Owady dorosłe lubią m.in. krwawniki, grykę, facelię i macierzankę.

Szacuje się, że w czasie zim ginie 60-90% złotooków.

Fot: Wiki