OZE Wiceminister Krzysztof Bolesta: Rosyjska dezinformacja o transformacji energetycznej to element wojny hybrydowej 20 lutego 2026 OZE Wiceminister Krzysztof Bolesta: Rosyjska dezinformacja o transformacji energetycznej to element wojny hybrydowej 20 lutego 2026 Przeczytaj także OZE Pompy ciepła a rachunki. Czy Polacy są zadowoleni z tej technologii? Tegoroczna zima nie oszczędza portfeli Polaków. Utrzymujący się mróz sprawił, że wzrost rachunków za ogrzewanie mogli odczuć wszyscy. Niektóre paliwa stałe takie jak pellet osiągnęły bardzo wysokie ceny lub doprowadziły do braków w magazynach. W mediach na „rachunki grozy” mieli narzekać też właściciele pomp ciepła, chociaż eksperci twierdzą, że jest to obecnie najtańsza i najbardziej stabilna metoda ogrzewania budynków. Skąd bierze się rozbieżność w ocenie i jak opłacalna jest pompa ciepła w rzeczywistości? OZE OZE przekroczyły 50% mocy w Polsce. Historyczny moment energetyki Po raz pierwszy odnawialne źródła energii odpowiadają za ponad połowę mocy zainstalowanej w polskim systemie elektroenergetycznym. Dane za 2025 rok pokazują również rekordowy udział OZE w produkcji energii elektrycznej, co potwierdza przyspieszającą transformację krajowej energetyki. Podczas ostatniego spotkania z ekspertami wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta odniósł się do fali negatywnych informacji dotyczących m.in. pomp ciepła. Jego zdaniem nie jest to zwykła krytyka technologii, lecz celowa operacja dezinformacyjna, która może uderzać w niezależność energetyczną Polski. Dodał, że nasilające się w ostatnich miesiącach narracje wokół transformacji energetycznej i technologii grzewczych nie są przypadkowe. W jego ocenie wpisują się one w mechanizmy wojny hybrydowej, prowadzonej również w przestrzeni informacyjnej. Reklama Spis treści ToggleMechanizm strachuNarracja antyunijna„Rachunki grozy” i rzeczywistośćDobór zamiast narracjiRola termomodernizacjiFakty zamiast emocji Mechanizm strachu Bolesta podkreślił, że dezinformacja w sektorze energii ma wymiar strategiczny. Dotyczy nie tylko pojedynczych technologii, lecz szerzej – zaufania do kierunku zmian, bezpieczeństwa energetycznego oraz decyzji inwestycyjnych podejmowanych przez gospodarstwa domowe. Jednym z kluczowych mechanizmów dezinformacji jest odwoływanie się do emocji. Przekazy rozpowszechniane w mediach społecznościowych często budują obraz transformacji energetycznej jako źródła zagrożeń finansowych lub prawnych, marginalizując fakty techniczne i ekonomiczne. W debacie publicznej pojawiają się historie o rzekomych mandatach za hałas pomp ciepła czy narracje o przymusowej wymianie instalacji grzewczych. Choć tego typu przekazy dobrze funkcjonują w przestrzeni medialnej, w wielu przypadkach nie znajdują potwierdzenia w obowiązujących regulacjach. Eksperci zwracają uwagę, że mechanizm jest powtarzalny: pojedyncze, często skrajne przypadki problemów eksploatacyjnych uogólniane są do skali całej technologii. Algorytmy zamiast taryf. Jak automatyczne systemy zmieniają zarządzanie energią w domach Narracja antyunijna Wiceminister podkreślił, że część przekazów dotyczących transformacji energetycznej budowana jest w taki sposób, aby prowadzić odbiorców do wniosków natury politycznej. W jego ocenie dezinformacja nie ogranicza się wyłącznie do podważania konkretnych technologii, lecz bywa elementem narracji antyunijnej. Mechanizm ten polega na przedstawianiu regulacji klimatycznych i energetycznych jako zewnętrznego przymusu, który rzekomo działa wbrew interesom obywateli. W efekcie technologie takie jak pompy ciepła stają się symbolem sporów ideologicznych, a nie przedmiotem rzeczowej debaty technicznej. Tego typu przekazy mogą prowadzić do erozji zaufania zarówno do polityki energetycznej państwa, jak i do instrumentów wsparcia finansowanego ze środków unijnych. „Rachunki grozy” i rzeczywistość Jednym z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwko pompom ciepła są wysokie rachunki za energię elektryczną. Eksperci techniczni podkreślają jednak, że w zdecydowanej większości przypadków źródłem problemu nie jest sama technologia, lecz błędy na etapie planowania i montażu instalacji. Kluczowe znaczenie ma audyt energetyczny budynku, który pozwala określić rzeczywiste zapotrzebowanie na energię. Dopiero na tej podstawie możliwy jest prawidłowy dobór mocy urządzenia oraz parametrów jego pracy. Problemy eksploatacyjne najczęściej wynikają z pominięcia audytu energetycznego lub doboru urządzenia wyłącznie pod kątem ceny. Dobór zamiast narracji W debacie wokół pomp ciepła często pojawia się teza, że technologia ta nie sprawdza się w starszych budynkach. Specjaliści zwracają uwagę, że problemem nie jest wiek obiektu, lecz jego charakterystyka energetyczna i sposób doboru urządzenia. Prawidłowo zaprojektowana instalacja może funkcjonować również w budynku z tradycyjnymi grzejnikami. Warunkiem jest jednak właściwy dobór parametrów pracy systemu oraz uwzględnienie stanu izolacyjności budynku. Eksperci podkreślają, że „nie ma złego budynku, jest tylko zły dobór pompy ciepła”. Rola termomodernizacji Termomodernizacja pozostaje jednym z kluczowych elementów efektywnej transformacji energetycznej budynku. Poprawa izolacyjności przegród czy wymiana stolarki ograniczają zapotrzebowanie na energię, co bezpośrednio wpływa na zużycie prądu przez pompę ciepła. Brak działań modernizacyjnych przy jednoczesnym montażu nowego źródła ciepła zwiększa ryzyko wysokich kosztów eksploatacyjnych, co bywa później wykorzystywane jako argument przeciwko samej technologii. Fakty zamiast emocji Spotkanie z ekspertami miało na celu uporządkowanie debaty wokół pomp ciepła i transformacji energetycznej. Przedstawiciele resortu oraz specjaliści techniczni podkreślali, że decyzje inwestycyjne powinny opierać się na audytach energetycznych, analizach technicznych i wiedzy inżynierskiej. W realiach rosnących kosztów energii jakość informacji staje się jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzje modernizacyjne Polaków. Zobacz też: Wysokie rachunki za pompy ciepła zimą. Jak obniżyć koszty ogrzewania w 2026 roku? Źródło: MKiŚ Fot.: arch. światOZE.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.