Hybryda wkracza na kolej

Podróże pociągami w Polsce do niedawna były dla wielu koszmarem. Wszechogarniający nieład i opóźnienia stały się normą niemającą nic wspólnego z tym, jak wyglądały polskie koleje przed II wojną światową. Wówczas każdy, kto chciał nastawić swój zegarek, wypatrywał regularnie jeżdżących pociągów, które kursowały z niespotykaną dzisiaj punktualnością.

Aby unaocznić skalę zaniedbań oraz miejsce, w jakim obecnie znajdują się polska kolej, wystarczy przytoczyć fakt często pomijany w prasowych wiadomościach i newsach. W wielu miejscowościach w Polsce znajdują się torowiska niepodłączone do trakcji elektrycznej, co powoduje, że niemożliwe jest przyjęcie elektrowozu, a ruch kolejowy może odbywać się tylko przy pomocy maszyn spalinowych.

Wygląda jednak na to, że za sprawą podpisanego listu intencyjnego podróżni w wielu miastach i miasteczkach odczują znaczną poprawę, ponieważ już za dwa lata w Polsce powstanie hybrydowy pociąg, który ma rozwiązać problemy dotyczące infrastruktury kolejowej.

Co wiemy o budowanej hybrydowej lokomotywie?

List intencyjny zakłada zaprojektowanie przez fabrykę Cegielskiego maszyny wyposażonej w napęd elektryczny i spalinowy. Zleceniodawcą i odbiorcą przyszłych lokomotyw będzie spółka POLREGIO (dawniej Przewozy Regionalne). Hybryda będzie mogła poruszać się zarówno po trasach zelektryfikowanych, jak i na tych, które do tej pory były pozbawione sieci.

Chyba każdy z nas doświadczył podróży pociągiem, podczas której następowało przepięcie lokomotyw. Proces ten zazwyczaj trwał nawet kilkadziesiąt minut i znacząco opóźniał przejazd. Według Krzysztofa Zgorzelskiego z Przewozów Regionalnych niewygodne przesiadki i spóźnienia spowodowane brakiem odpowiedniej infrastruktury elektrycznej zostaną niebawem zlikwidowane.

Projekt pociągu hybrydowego ma kosztować trzydzieści milionów złotych i zostanie sfinansowany przez Agencję Rozwoju Przemysłu.

Previous Article

Był piasek, będzie woda. Powstanie… Pojezierze Tarnowskie

Next Article

IKEA zainwestuje w elektryczną infrastrukturę?

Dodaj komentarz