Owocna współpraca firmy URSUS z Politechniką Lubelską

Polacy to naród kreatywny oraz oszczędny – bardzo duża ilość samochodów jest wyposażona w instalację gazową, a ci, którzy mogą sobie na to pozwolić, rejestrują samochody za południową granicą, wykorzystując tak zwany „czeski patent”. Wszystko w imię oszczędności, które w codziennym życiu są bardzo ważne.

Między innymi dlatego inżynierowie z Politechniki Lubelskiej we współpracy z firmą URSUS stworzyli prototyp elektrycznego SUV-a, który być może kiedyś wzorem Tesli zawojuje motoryzacyjny rynek – zarówno w imię dbania o środowisko, jak i o nasz portfel.

Sam samochód powstał na bazie jednego z ogólnodostępnych na polskim rynku SUV-ów. Wyróżnia się autorsko opracowanymi silnikami elektrycznymi, które pozwalają na jednym ładowaniu pokonać odległość 120 km przy maksymalnej prędkości nieco ponad 100 km/h.

Samochód wyposażony jest w dwa silniki, oba o domyślnej mocy 20 kW – lecz dzięki specjalnym zabiegom są one w stanie generować nawet 50 kW przy większym zapotrzebowaniu na energię – wszystko zależy od terenu, na którym porusza się samochód. Dzięki zastosowaniu dwóch silników – można odłączać i załączać napęd 4×4 z racji tego, że każdy z silników odpowiada za jedną oś. Dzięki temu mamy pełną kontrolę nad napędem – w zależności od preferencji może być na tylną bądź przednią oś – bądź 4×4 w razie potrzeby.

SUV ma być ciągle modernizowany i testowany w różnych konfiguracjach, dzięki czemu studenci będą mogli poszerzać swoją wiedzę, co być może z biegiem czasu bardzo owocnie zaprocentuje i będzie korzyścią dla każdego z nas. Każde państwo chciałoby przecież mieć własnego Elona Muska oraz odpowiednik firmy Tesla. Jak widać, zaplecze intelektualne już jest, wystarczy tylko zaczekać na odpowiednie efekty.

Previous Article

Jak bardzo polubiliśmy energię ekologiczną?

Next Article

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości wspiera elektromobilność

Dodaj komentarz