Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Materiał, który pochłania elektrosmog. Czy wkrótce pojawi się na rynku?

Materiał, który pochłania elektrosmog. Czy wkrótce pojawi się na rynku?

Polscy naukowcy z Politechniki Warszawskiej opracowali materiał, który pochłania szkodliwe promieniowanie elektromagnetyczne, czyli tzw. elektrosmog. Zespół pod opieką prof. Mariusza Zdrojka planuje w najbliższym czasie wprowadzić nową technologię na rynek. 

Naukowcy opracowali technologię, która pochłania elektrosmog 

Materiał pochłaniający promieniowanie elektromagnetyczne to odkrycie zespołu naukowców z Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej, któremu przewodzi prof. Mariusz Zdrojek. Innowacja w rozwiązaniu zaproponowanym przez naukowców polega na tym, że ich technologia nie odbija elektrosmogu, ale pochłania i tłumi promieniowanie. 

Co to jest elektrosmog? 

Elektrosmog to szum elektromagnetyczny, czyli szkodliwe promieniowanie, które może zakłócać działania innych sprzętów elektronicznych, a także wpływać negatywnie na organizmy żywe. 

Jest to przede wszystkim coś, czego nie widać, ludzkie oko nie jest w stanie tego dostrzec. 

Podstawowymi źródłami zanieczyszczenia elektrosmogiem są sieci elektromagnetyczne, urządzenia elektryczne, źródła światła, urządzenia radiolokacyjne i radionawigacyjne oraz 

telefonia komórkowa. 

W Polsce poziom elektrosmogu jest ściśle kontrolowany w każdym województwie od 2008 roku. Średnie natężenie promieniowania elektromagnetycznego w 2018 roku wyniosło 0,388 V/m (wolt na metr) i w żadnej lokacji nie przekroczyło ono dopuszczalnej normy (7 V/m). Czy to oznacza, że elektrosmog nie stanowi problemu? 

Czy elektrosmog jest niebezpieczny? 

Elektrosmog (…) może zakłócać działanie innych urządzeń, a jeśli jest ono duże – wpływać szkodliwie na organizmy żywe, także na człowieka – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr hab. inż. Mariusz Zdrojek, profesor Politechniki Warszawskiej. 

Szkodliwość elektrosmogu w przypadku zdrowia ludzkiego zależy od dawki promieniowania. To przede wszystkim promieniowanie jonizujące, które oddziaływać na materią i wywoływać oderwanie elektronu od atomu. 

Jednak w przypadku sieci Wi-Fi czy sygnałów telekomunikacyjnych jest ono na tyle niskie, jeśli chodzi o moc, że jest bezpieczne dla ludzi – dodaje profesor.. 

Poważniejszym problemem, który stwarza elektrosmog to zakłócenia w działaniach innych sprzętów, zwłaszcza w miejscach, gdzie znajduje się dużo urządzeń elektronicznych. 

– Możemy temu przeciwdziałać, instalując specjalne osłony, zwykle metalowe, które mają za zadanie odbijać szkodliwe promieniowanie, a następnie przekierowywać je w inne miejsce w przestrzeni – wyjaśnia prof. Mariusz Zdrojek. 

Jednak jak się okazuje, takie osłony nie rozwiązują ostatecznie problemu elektrosmogu. 

Materiał, który pochłania elektrosmog wkrótce wejdzie na rynek

– Stworzyliśmy nowy materiał, który jest konkurencyjny wobec tego, co jest dostępne w tej chwili na rynku. Jest to materiał niemetaliczny, czyli nie zawiera w sobie żadnych cząstek metali. Jest to nanokompozyt na bazie plastiku specjalnie zmodyfikowany z użyciem płatków grafenowych, które sami wytwarzamy – wyjaśnia opiekun zespołu.

– Nasz produkt jest już w zasadzie gotowy. Obecnie próbki tego materiału są testowane przez naszych partnerów przemysłowych. Sprawdzamy, na ile to rozwiązanie można wdrożyć do produkcji i w jaki sposób, aby trafiło na półkę – dodaje. 

Projekt realizowany jest pod nazwą „Termoplastyczne nanokompozyty do efektywnego tłumienia promieniowania mikrofalowego” i otrzymał finansowanie w trzeciej edycji programu TEAM-TECH, realizowanego przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej. Jest to wspólne przedsięwzięcie Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej i firmy nanoEMI, która zajmuje się nanokompozytami.

Artykuł jest częścią cyklu pt. dobry wątek na piątek. Przeczytaj historie innych bohaterów i ich przełomowych dokonań. 

Źródła: Newseria, Nauka na fali

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.