Elektromobilność Londyńscy piesi walczą z plagą… ładowarek! 09 maja 2018 Elektromobilność Londyńscy piesi walczą z plagą… ładowarek! 09 maja 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Napięcia wokół SCT w Krakowie. Prezydent miasta zapowiada ulgi i zmiany Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie wywołała poważny spór polityczny i protesty mieszkańców. W odpowiedzi na rosnącą krytykę prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział korektę zasad funkcjonowania strefy. Zmiany mają ułatwić wjazd do miasta części kierowców. Elektromobilność Miejskie rowery wracają w 2026 roku. Rośnie liczba e-rowerów i wypożyczeń W polskich miastach rower staje się coraz ważniejszym elementem codziennej mobilności. Według danych rynkowych instytucji VeloBank – już co czwarty sprzedawany w kraju jednoślad to model elektryczny, a systemy rowerów publicznych notują miliony wypożyczeń rocznie. Wraz z rozpoczęciem nowego sezonu samorządy stawiają nie tylko na większą liczbę pojazdów, ale też na dalszą elektryfikację miejskich flot. W odpowiedzi na rosnącą liczbę samochodów elektrycznych miasta Europy Zachodniej budują coraz więcej stacji ładowania EV. Wszystko odbywa się w dużym pośpiechu i niestety również kosztem pieszych i rowerzystów, którzy do swej dyspozycji mają coraz mniej chodników i ścieżek. Reklama Aktualnie na świecie znajduje się 600 tys. punktów ładujących, z których ogromna większość ulokowana jest w pobliżu ulic oraz w centrach dużych miast. Tak jest również w Londynie, gdzie ładowarki zablokowały ruch pieszych w najpopularniejszych miejscach. Do powstania olbrzymiej ilości ładowarek przyczyniła się nie tylko coraz większa liczba samochodów elektrycznych, ale również zachęty finansowe angielskiego rządu. Problem zauważyły władze Londynu, które zastanawiają się nad rozwiązaniem godzącym interesy kierowców i pieszych. „Z uwagi na olbrzymie natężenie ruchu oraz na słabą jakość powietrza wpływającą na zdrowie mieszkańców Londynu najlepszym rozwiązaniem wydaje się bezwzględne ograniczenie liczby pojazdów. Sama ich wymiana na te napędzane ekologicznie, jak widać, nie jest najlepszym rozwiązaniem”, mówi Rachel White, starszy specjalista ds. polityki i doradca ds. zrównoważonego transportu. „Utrudnianie w chodzeniu oraz ograniczanie dostępu do już i tak zatłoczonych chodników nie pomaga coraz większej liczbie osób w codziennej egzystencji. Zmniejszenie szerokości chodnika utrudnia poruszanie się osobom niepełnosprawnym oraz matkom z dziećmi”, dodają przedstawiciele organizacji na rzecz zrównoważonego transportu. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.