OZE Spokój zen zamiast rachunków za energię. Jak działa model Zenery opowiada prezes [WYWIAD cz.1] 15 stycznia 2026 OZE Spokój zen zamiast rachunków za energię. Jak działa model Zenery opowiada prezes [WYWIAD cz.1] 15 stycznia 2026 Przeczytaj także OZE Zima bez wiatru i słońca. Ciemna flauta jako realne wyzwanie dla OZE w Polsce Warunki zimowe same w sobie nie ograniczają w istotny sposób produkcji energii z odnawialnych źródeł w Polsce – największym problemem pozostają okresy bez wiatru i słońca, gdy udział OZE w miksie energetycznym może spaść nawet do kilkunastu procent. Eksperci podkreślają, że rosnące znaczenie prosumentów, magazynów energii oraz elastycznych źródeł dyspozycyjnych pozwala zminimalizować skutki tych spadków. OZE Przyszłość kryptowalut może być zielona? Ustawa Kryptowalutowa a energetyka Na początku grudnia br. prezydent Karol Nawrocki po raz kolejny wykorzystał swoje prawo weta na „Ustawie Kryptowalutowej”, która miała regulować rynek wirtualnych środków płatniczych. Oficjalnie przedstawionym powodem weta, który blokuje m.in. implementację unijnych przepisów, jest zbytnie rozbudowanie przepisów, co miałoby doprowadzić do „nadregulacji”. W cieniu politycznej awantury umyka jednak kluczowy wątek: ekologia. Rozwój magazynów energii, dynamicznych cen oraz usług systemowych otworzył zupełnie nowe możliwości zarządzania energią w domu. O tym, jak połączyć te elementy w jeden spójny model, który nie tylko eliminuje rachunki za prąd, ale pozwala również generować dodatkowe przychody, rozmawiamy z naszym gościem. Piotr Malik jest prezesem spółki Zenera, działającej w obszarze nowoczesnej energetyki prosumenckiej oraz zarządzania energią i rozwija jeden z najbardziej kompleksowych modeli zarządzania energią dla gospodarstw domowych w Polsce. Reklama Skąd wzięła się nazwa Zenera i jaka idea za nią stoi? Piotr Malik: Tak, przyświecała nam idea spokoju – tego, że nasi klienci nie będą musieli się przejmować rachunkami ani porą zużycia energii. Rozwinięcie nazwy to Zen Energy New Era, co złożyło się w Zenerę. Chcemy, żeby klient mógł korzystać z energii tak, jak był do tego przyzwyczajony, bez monitorowania rynku i godzin drogich czy tanich. Zenera ma być kompleksowym i najbardziej optymalnym rozwiązaniem dostępnym na rynku. Wasz model biznesowy wygląda nietypowo. Pierwszy raz ktoś chyba oferuje aż tak dużo swoim klientom. PM: Do tej pory nie było podmiotu, który łączyłby wszystkie obszary rynku energii. Mam na myśli rynek mocy, regulacyjne usługi systemowe oraz arbitraż cenowy. Te obszary były dostępne głównie dla podmiotów biznesowych. Prosumenci nie mieli do nich dostępu ani wiedzy, ale nie muszą jej mieć – to my zarządzamy tymi mechanizmami w ich imieniu. Stąd właśnie ten „zen”, bo klient nie musi się doktoryzować z energetyki, tylko korzysta z efektów. Zenera jest de facto nowym spojrzeniem na tę energetykę, na energię w domu, ponieważ ma zapewnić, spokój naszym klientom. Jak w praktyce prosument może na tym zarabiać? Dlaczego to w ogóle jest możliwe? PM: Tak, mam tego świadomość, że to się wydaje nierealne. Na początku wydawało się to bardzo trudne, ale po wielu analizach przygotowaliśmy rozwiązanie, które to umożliwia. Kluczowe jest połączenie kilku ról rynkowych. Zenera działa jako sprzedawca energii, podmiot odpowiedzialny za bilansowanie (POB), jesteśmy w trakcie certyfikacji do roli DUB – dostawcy usług bilansujących – oraz pełnimy rolę agregatora. Dlaczego rola agregatora jest tutaj tak istotna? PM: Agregator łączy wiele małych mocy – magazynów energii i mikroźródeł – w jedną dużą jednostkę zdolną świadczyć profesjonalne usługi systemowe. Od lutego 2025 r. pełnimy tę rolę i jako pierwsi schodzimy na poziom prosumenta. Pojedynczy magazyn nie zmienia systemu, ale tysiące takich instalacji już tak – dokładnie jak było z fotowoltaiką prosumencką. Czyli potrzebujecie prosumentów, innymi słowy. PM: Tak, to są naczynia połączone. Prosumenci potrzebują nas, a my potrzebujemy ich. Dzięki temu możemy wykorzystać pełen potencjał magazynów energii bez zmuszania klienta do ręcznego zarządzania czy analizowania taryf dynamicznych. Dzięki naszemu rozwiązaniu ściągamy tą bolączkę z naszych klientów. To prawda, bardzo mało ludzi ciągle korzysta z taryfy dynamicznej mam wrażenie, że właśnie z tych względów, o których powiedziałeś. Jaką rolę w tym systemie odgrywa sztuczna inteligencja? PM: Sztuczna inteligencja w tym całym układzie jest kluczowa. To zbyt duża ilość danych i zbyt skomplikowane algorytmy, aby zarządzać tym ręcznie. Nasze modele AI uczą się zachowań prosumenta i domowników, optymalizują arbitraż cenowy i usługi systemowe. Natomiast nie byłoby to możliwe bez naszych rozwiązań w postaci hardware’u, który jest instalowany u naszych klientów. Jest swoistą wtyczką do instalacji, która umożliwia odbieranie i przesyłanie tych sygnałów, zbieranie danych i zarządzanie tym całym ekosystemem domowym. Kto może zostać Waszym klientem, bo wydaje się, że to nie tylko potrzeba fotowoltaiki, potrzeba również magazynu energii. Czego jeszcze potrzeba? Jakie są minimalne wymagania techniczne? PM: Jeżeli dany klient, dany dom dysponuje magazynem energii, najlepiej połączonym z fotowoltaiką, to wtedy ma możliwość instalacji naszego rozwiązania w postaci ZeneraAI. Wtedy możemy zarządzać jego systemem i włączyć go do ekosystemu. Stąd oferta, gdzie przejmujemy odpowiedzialność za rachunki klienta, tak aby zapewnić klientowi pełen spokój – ten zen. Posłuchaj całej rozmowy z Piotrem Malikiem w Spotify: Zobacz też: Zenera od Columbusa. Nowa era prosumentów, którzy zarabiają zamiast tylko oszczędzać Źródło: Podcast rOZEznianie światOZE.pl Fot. Arch. światOZE.pl, Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.