Elektromobilność 90% sprzedanych samochodów to pojazdy elektryczne! Jedyny taki kraj w Europie 07 stycznia 2025 Elektromobilność 90% sprzedanych samochodów to pojazdy elektryczne! Jedyny taki kraj w Europie 07 stycznia 2025 Przeczytaj także Elektromobilność Program NaszEauto po grudniu na finiszu. Ostatni dzwonek dla chętnych na dopłatę do elektryka Program „NaszEauto” finiszuje. Rekordowa liczba wniosków złożonych w grudniu 2025 roku oraz szybkie tempo wykorzystania środków sprawiają, że budżet dopłat do samochodów elektrycznych może wyczerpać się już na początku 2026 roku. Dane NFOŚiGW oraz szacunki branżowe nie pozostawiają wątpliwości – to ostatni moment, by starać się o dofinansowanie. Elektromobilność Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty W Krakowie zaczęły obowiązywać nowe zasady wjazdu do miasta w ramach Strefy Czystego Transportu. Choć rozwiązanie od początku budzi emocje i sprzeciw części kierowców – dla większości użytkowników pojazdów są niemal niezauważalne. Miasto podsumowuje pierwsze kontrole, a jednocześnie mierzy się z falą protestów i aktów wandalizmu wymierzonych w infrastrukturę strefy. Jak wynika z danych zebranych przez urzędy rejestracyjne, 9 na 10 samochodów sprzedawanych w Norwegii to tzw. “elektryki”. Kraj ten już w 2025 roku chce wprowadzać na drogi wyłącznie zeroemisyjne pojazdy. Reklama Rekordowy wynik Według danych Norweskiej Federacji Drogowej (OFV), 88,9% nowych samochodów, sprzedanych w 2024 roku w Norwegii to pojazdy elektryczne. To o 6% więcej niż w roku poprzednim. Najlepiej sprzedają się modele Tesli, Volkswagena i Toyoty, a zaledwie 10% to pojazdy importowane z Chin. – Norwegia będzie pierwszym krajem na świecie, który praktycznie wyprze samochody z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi z rynku nowych samochodów – zapowiedziała Christina Bu, szefowa norweskiego stowarzyszenia pojazdów elektrycznych. Jedyny kraj sprzedający tylko samochody elektryczne? Sprzyja temu polityka państwa Wynik imponujący, ale droga wyboista Kluczem do sukcesu w dziedzinie elektromobilności jest spójna polityka rządu – wysokie podatki nałożone na właścicieli samochodów benzynowych oraz zwolnienie z nich obywateli poruszających się samochodami elektrycznymi. Norwegia może poszczycić się również doskonale rozwiniętą infrastrukturą ładowania – szybka ładowarka o mocy co najmniej 50 kW przypadała na 19 zarejestrowanych samochodów elektrycznych. Na większe zainteresowanie inwestycjami w samochody napędzane “zieloną energią” wpłynęły również ceny prądu – norweskie gospodarstwa domowe mają zagwarantowaną stabilną cenę energii, co sprawia, że koszty przejechania 100 km nie przekraczają 6 zł. – To jest najważniejsza lekcja: należy przygotować szeroki pakiet zachęt i sprawić, by był przewidywalny w perspektywie długoterminowej – powiedziała wiceminister transportu, Cecilie Knibe Kroglund. – Nie jesteśmy krajem produkującym samochody… więc opodatkowanie samochodów w przeszłości było proste – powiedział Ulf Tore Hekneby, szef największego importera samochodów w Norwegii, Harald A. Moeller. Niemal cała energii produkowana w Norwegii pochodzi ze źródeł odnawialnych, wytwarzanych głównie przez hydroelektrownie, odpowiadające za 96% produkcji. Do 2030 roku kraj ma się stać całkowicie neutralny węglowo. Zobacz też: Zielone tablice rejestracyjne – jakie przywileje mają kierowcy samochodów elektrycznych? Źródła: reuters.com, magazynauto.pl Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.