Geotermia Polska wykorzystuje mniej niż jedną trzecią swoich zasobów geotermalnych 27 września 2018 Geotermia Polska wykorzystuje mniej niż jedną trzecią swoich zasobów geotermalnych 27 września 2018 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. W latach 1995–2018 Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki wodnej przeznaczył na dofinansowania do prac badawczo-rozpoznawczych wód geotermalnych w naszym kraju łącznie 219 milionów złotych. Sumaryczny koszt tych prac sięgnął 273 milionów. Reklama W latach 2016-2018 NFOŚiGW dofinansował siedem projektów geotermalnych w: Kole, Turku, Sieradzu, Lądku Zdrój, Sochaczewie, Tomaszowie Mazowieckim i w Szaflarach. Łączna wartość tych dofinansowań to ponad 133 miliony złotych, ale to jednak za mało. „W Polsce obecnie przy wykonanych ponad 20 odwiertach wykorzystujemy 30% potencjału geotermalnego kraju”, ocenia Dominik Bąk, wiceprezes NFOŚiGW. „Geotermia może być konkurencją dla tradycyjnych ciepłowni”. Jak wyjaśnia Bąk, nowe odwierty są bardzo ciekawe z punktu widzenia energetyki. Łącznie z tych ciepłowni wygenerować można 60 MW ciepła. Największa instalacja tego rodzaju, która powstanie w Szaflarach, ma mieć moc 18 MW. Potencjał produkcyjny tych systemów szacuje się na około 470 MWh. „Ten potencjał odpowiada 20-30 farmom wiatrowym średniej wielkości”, mówi wiceprezes NFOŚiGW. Zauważa również, że taka ilość energii to około 180 tysięcy ton dwutlenku węgla, które nie zostaną wprowadzone do atmosfery. „W Polsce w tej chwili wykorzystujemy 30% potencjału geotermalnego”, mówi Bąk. Jednak NFOŚiGW nadal posiada odpowiednie pieniądze na dofinansowywanie tego rodzaju projektów. Najprawdopodobniej w styczniu przyszłego roku uruchomiony zostanie specjalny konkurs na wnioski o dofinansowania dla ciepłowni geotermalnych. Dodatkowo, jak zwraca uwagę Piotr Woźny, inny wiceprezes NFOŚiGW, energia z geotermii może finansowo konkurować np. z gazową. Istnieją w kraju takie miejsca, jak Podhale, gdzie źródła te pokrywają 40% zapotrzebowani miast na ciepło, a np. mieszkańcy Zakopanego dzięki nim płacą niższe rachunki za ogrzewanie. Jednakże, jak zwraca uwagę wiceprezes NFOŚiGW, nie wszędzie takie rozwiązanie się sprawdzi. Wiele zależy od głębokości ulokowania pokładów wód geotermalnych czy ich składu mineralnego. źródło: wnp.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.