Energetyka Roboty, które nie potrzebują prądu? To możliwe! 25 listopada 2024 Energetyka Roboty, które nie potrzebują prądu? To możliwe! 25 listopada 2024 Przeczytaj także Energetyka Nowe taryfy URE i odcięcie UE od rosyjskiego gazu. Polacy odczują zmiany w rachunkach? Decyzja o obniżeniu stawek dystrybucyjnych gazu może sugerować, że rachunki dla gospodarstw domowych w najbliższym czasie spadną. W praktyce efekt dla odbiorców będzie ograniczony, ponieważ dystrybucja to tylko jedna z kilku składowych ceny. O tym, ile zapłacą Polacy za gaz w 2026 roku, w większym stopniu decydują czynniki rynkowe, polityka energetyczna UE oraz sytuacja w europejskich magazynach surowca niż sama taryfa zatwierdzona przez URE. Energetyka Raport IRENA: czterokrotny wzrost zapotrzebowania na elastyczność do 2050 roku Transformacja energetyczna oparta na odnawialnych źródłach energii radykalnie zwiększy zapotrzebowanie na elastyczność systemów elektroenergetycznych. Z analiz Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) wynika, że do połowy wieku systemy energetyczne będą musiały reagować na wahania podaży i popytu w skali dotąd nienotowanej. Będzie miało to związek z ocieplającym się klimatem, który sprawi, że bez rozbudowy elastyczności systemu elektroenergetycznego stabilność dostaw energii się pogorszy a koszty dla odbiorców wzrosną. Większość z nas kojarzy roboty z zaawansowaną elektroniką i nieustannym zapotrzebowaniem na energię. Jednak odkrycie londyńskich naukowców pokazuje, że nie musi tak być… Reklama Roboty, które mogą działać bez prądu Naukowcy z King’s College London opracowali przełomowy system kontrolny, który wykorzystuje ciśnienie płynów zamiast elektryczności do sterowania robotami. Pozwala to urządzeniom działać w trudnych warunkach (na przykład w strefach radioaktywnych) oraz zmniejsza ich zależność od centralnych “mózgów”. Nowy system działa na zasadzie obwodów płynowych, które przekazują sygnały podobne do binarnych dzięki zmianom ciśnienia wewnątrz regulowanych zaworów, pełniących funkcje tranzystorów. W tradycyjnych systemach kable i układy elektroniczne “informują” roboty o tym, co mają robić. W przypadku opracowanym przez londyńskich naukowców obwody bezpośrednio przesyłają sygnały do mechanicznych części maszyny – trochę tak, jak ludzkie serce i płuca działają bez świadomej kontroli mózgu. Nowe podejście do robotyki daje szansę tzw. “miękkiej robotyce”, w której tradycyjna elektronika nie jest kompatybilna z elastycznymi, organicznymi materiałami. Roboty funkcjonujące na obwodach płynowych mogą działać w warunkach, gdzie elektryczność jest niebezpieczna, na przykład w strefach promieniowania lub w środowiskach podwodnych. Mogą być stosowane w krajach o niskim dostępie do energii elektrycznej. Mogłyby również pełnić funkcje badawcze, przeprowadzać inspekcje w elektrowniach, a także wspierać prace medyczne wszędzie tam, gdzie dostęp do stabilnej infrastruktury energetycznej jest utrudniony. – Delegowanie zadań do różnych części ciała zwalnia przestrzeń obliczeniową dla robotów, aby mogły “myśleć”, umożliwiając przyszłym pokoleniom robotów większą świadomość swojego kontekstu społecznego, a nawet większą zręczność – mówi dr Antonio Forte z King’s College London. – Otwiera to drzwi dla nowego rodzaju robotyki w miejscach takich jak opieka społeczna i produkcja. Zobacz też: Naukowcy stworzyli roboty zasilane sygnałami elektrycznymi z boczniaków Jest w Anglii, było w USA Podobnego odkrycia dokonali amerykańscy naukowcy. Zespół badaczy z Departamentu Energii Lawrence Berkeley National Laboratory i University of Massachusetts w Amherst zbudowali płynnego robota, który jest zasilany chemią, zamiast energią elektryczną. Pomysł był inspirowany małymi, wodnymi owadami. – Przełamaliśmy barierę w projektowaniu płynnego systemu robotycznego, który może działać autonomicznie, wykorzystując chemię do kontrolowania jego ruchów – wyjaśnia Tom Russell, profesor nauk i inżynierii polimerów z University of Massachusetts Amherst. Przedtem płynne roboty potrafiły działać bardzo krótko albo potrzebowały stałego zasilania energią elektryczną. W kontekście ich potencjalnego zastosowania nie miało to sensu. Postawienie na zasilanie chemiczne może rozwiązać ten problem. Naukowcy opracowali sposób, który polega na dostarczaniu soli liquibotom, co powoduje, iż stają się one cięższe niż otaczający je płynny roztwór, dzięki czemu zanurzają się i akumulują w sobie związki chemiczne, znajdujące się w tymże roztworze. Reakcja ta powoduje się wytworzenie bąbelków tlenu, które działają jak balony i ciągną liquibota na powierzchnię, gdzie może rozładować swój ładunek chemiczny i zacząć ponownie akumulować sól. Po udoskonaleniu tej technologii możliwe będzie zastosowanie jej jako metodę dostarczania leków wewnątrz ludzkiego organizmu. Kolejnym krokiem w ramach badań nad tą technologią będzie sprawdzenie jej skalowalności oraz tego, czy można wykorzystać ją do częściowego działania na powierzchniach stałych. Przeczytaj też: Roboty będą instalować panele PV? Bill Gates finansuje rozwój automatycznego budowania farm fotowoltaicznych Źródło: focus.pl, chi.pl Fot.: Canva (iLexx/Getty Images) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.