Bałtyk zanieczyszczonym morzem

Problem zanieczyszczenia wód jest globalny. Na całym świecie podejmowane są działania, które mają na celu zapobiegać coraz szybszemu spadkowi ich jakości. Według badań naukowców już w 2050 roku w morzach i oceanach może być więcej plastikowych odpadów niż ryb. To katastrofalna wizja, jednak nie tylko ona powoduje degradację wodnych ekosystemów. Dużym problemem w Polsce są zanieczyszczenia spowodowane nawozami rolnymi, które prowadzą m.in. do eutrofizacji stojących zbiorników wodnych takich jak np. jeziora. Przyczyniają się one również do złej jakości wód morza Bałtyckiego.

Na taki stan rzeczy wskazują badania przeprowadzone przez naukowców w ramach projektu badawczego Soils2Sea, w którym brali udział naukowcy z uczelni w Rosji, Danii, Niemiec, Szwecji a także Polski – konkretnie z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Podczas analiz starli się oni zbadać drogę jaką pokonują zanieczyszczenia i towarzyszące temu procesy.

Jak się okazało, jedną z głównych przyczyn katastrofalnej jakości wód morza Bałtyckiego są nawozy rolnicze. Problem stanowią nie tylko te stosowane obecnie, lecz również te przeszłe, z uwagi na długi czas pobytu ich we wnętrzu ziemi, nim zostaną wypłukane do wód rzecznych, skąd następnie trafiają do morza.

Według badań naukowców na obecny stan wód Bałtyku wpływają nawozy, które stosowano w latach 70 i 80 XX wieku. Oznacza to, że proces przywracania stanu pierwotnego będzie bardzo czasochłonny. Zakładając hipotetycznie, że rolnicy zaprzestaną stosowania nawozów, negatywne efekty będą odczuwalne jeszcze przez kilkadziesiąt lat.

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

Energetyka główną siłą napędzającą popyt na gaz

Następny artykuł

Gospodarka o obiegu zamkniętym

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: ,