Wiadomości OZE Do 2020 roku kotły grzewcze będą ewidencjonowane 04 czerwca 2019 Wiadomości OZE Do 2020 roku kotły grzewcze będą ewidencjonowane 04 czerwca 2019 Przeczytaj także Smog Miasto stawia granice spalinom. Jak działa krakowska Strefa Czystego Transportu? Od 1 stycznia 2026 roku Kraków wszedł w nowy etap walki o czyste powietrze. Strefa Czystego Transportu nie jest już projektem ani zapowiedzią – działa i obejmuje ponad połowę miasta. Wymusza to zmianę codziennych nawyków kierowców, którzy wjeżdżają do miasta, co sprawia, że jest to jedna z najdalej idących decyzji środowiskowych w historii miasta. Smog Smog w uzdrowiskach. Raport NIK ujawnia wieloletnie przekroczenia norm Alarmujące dane dotyczące jakości powietrza w polskich uzdrowiskach z lat 2018-2022 pokazują, że smog pozostaje jednym z najpoważniejszych nierozwiązanych problemów środowiskowych w Polsce. Raporty pokazują, że nawet gminach o statusie leczniczym kuracjusze oddychali powietrzem zanieczyszczonym na poziomie porównywalnym do wielu gmin niespełniających norm jakości powietrza. Chociaż rząd przekonuje o sukcesie programu Czyste Powietrze, dzisiejszy smog, z którym borykają się polskie gminy świadczy czymś przeciwnym. Rząd chce do końca 2020 roku wprowadzić krajową ewidencję palenisk domowych, działającą na takiej zasadzie, jak system CEPiK. W sporządzeniu ewidencji pomogą kominiarze. Reklama W ramach pilotażu program ewidencji kotłów grzewczych prowadzi obecnie dziewięć polskich gmin. Jak jednak poinformował podczas XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego Piotr Woźny, pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste powietrze”, rząd planuje do 2020 roku rozszerzyć ewidencję na całą Polskę. – Wiemy wszystko o wysokiej emisji, ponieważ ponad 28 tys. emitentów zarejestrowanych jest w Krajowym Ośrodku Bilansowania i Zarządzania Emisjami. Ale prawda jest taka, że generalnie o niskiej emisji, czym opalane są budynki, nie wiemy praktycznie nic – powiedział Woźny. Tymczasem według danych szacunkowych, z około 63% polskich domów jest opalanych węglem. W sporządzeniu ewidencji mieliby pomóc kominiarze. – W Polsce mamy 5 tys. mistrzów kominiarskich, którzy przeprowadzają obowiązkowe kontrole przewodów wentylacyjnych. Chcielibyśmy, by przy okazji takich kontroli do bazy danych trafiła informacja, jaki rodzaj kotła jest w domu – wyjaśnił pełnomocnik premiera. Koszt prowadzonego w gminach pilotażu ewidencji to ok. 8,8 mln zł. Jest on finansowany ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju i zakończy się w najbliższych miesiącach. Jak szacuje Piotr Woźny, baza danych o stosowanych w domach kotłach grzewczych mogłaby powstać do końca 2020 roku. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.