piec-kocioł

Do 2020 roku kotły grzewcze będą ewidencjonowane

Rząd chce do końca 2020 roku wprowadzić krajową ewidencję palenisk domowych, działającą na takiej zasadzie, jak system CEPiK. W sporządzeniu ewidencji pomogą kominiarze.

W ramach pilotażu program ewidencji kotłów grzewczych prowadzi obecnie dziewięć polskich gmin. Jak jednak poinformował podczas  XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego Piotr Woźny, pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste powietrze”, rząd planuje do 2020 roku rozszerzyć ewidencję na całą Polskę. – Wiemy wszystko o wysokiej emisji, ponieważ ponad 28 tys. emitentów zarejestrowanych jest w Krajowym Ośrodku Bilansowania i Zarządzania Emisjami. Ale prawda jest taka, że generalnie o niskiej emisji, czym opalane są budynki, nie wiemy praktycznie nic – powiedział Woźny. Tymczasem według danych szacunkowych, z około 63% polskich domów jest opalanych węglem.

W sporządzeniu ewidencji mieliby pomóc kominiarze. – W Polsce mamy 5 tys. mistrzów kominiarskich, którzy przeprowadzają obowiązkowe kontrole przewodów wentylacyjnych. Chcielibyśmy, by przy okazji takich kontroli do bazy danych trafiła informacja, jaki rodzaj kotła jest w domu – wyjaśnił pełnomocnik premiera.

Koszt prowadzonego w gminach pilotażu ewidencji to ok. 8,8 mln zł. Jest on finansowany ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju i zakończy się w najbliższych miesiącach. Jak szacuje Piotr Woźny, baza danych o stosowanych w domach kotłach grzewczych mogłaby powstać do końca 2020 roku.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Bezemisyjny rejs Grety Thunberg

Jak poinformował kapitan, jacht został zaprojektowany z myślą o prędkości, a nie luksusie. – Nie ma pryszniców ani toalet, do wypróżniania posłuży niebieskie wiadro – dodał. Załoga zapewniła, że podróż powinna przebiegać tak szybko, jak będzie to możliwe, ale z uwagi na trwający sezon huraganów na Atlantyku niczego nie można być pewnym. 18-metrowy jacht wyposażony jest w panele słoneczne i podwodne turbiny, które wytwarzają energię elektryczną, pozwalając na bezemisyjną podróż. Silnik ma być używany tylko w sytuacji kryzysowej.