Polska 1,41% PKB na badania i rozwój w Polsce. Naukowcy alarmują i zapowiadają protest 11 maja 2026 Polska 1,41% PKB na badania i rozwój w Polsce. Naukowcy alarmują i zapowiadają protest 11 maja 2026 Przeczytaj także Polska „Czy popierasz politykę klimatyczną mimo wzrostu kosztów życia?”. Znamy treść prezydenckiego referendum klimatycznego Prezydent Karol Nawrocki ogłosił dziś, tj. 7 maja 2026 r., podjęcie decyzji o skierowaniu do Senatu wniosku o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Głosowanie miałoby się odbyć 27 września tego roku. Inicjatywa jest według uzasadnienia bezpośrednią realizacją zobowiązania podjętego w czasie kampanii wyborczej. Prezydent podkreślił, że Polacy muszą mieć prawo do bezpośredniego wyrażenia opinii na temat konsekwencji wdrażania europejskiego Zielonego Ładu. Polska Paulina Hennig-Kloska pozostaje na stanowisku. Polacy w sondażu opowiadają się za odwołaniem W czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, podczas 56. posiedzenia Sejmu głosowano nad wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski (klub Centrum). Niższa izba parlamentu odrzuciła wniosek. W głosowaniu wzięło udział 451 posłanek i posłów. Większość – 238 osób zagłosowała przeciw, 213 poparło wniosek, a ośmiu parlamentarzystów nie wzięło udziału. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Jednocześnie w przeprowadzonym sondażu większość Polaków oczekiwała zmian. Polscy naukowcy zapowiadają protest i apelują o zwiększenie finansowania badań. Wśród nich są badacze zajmujący się energetyką, klimatem i ochroną środowiska, którzy ostrzegają, że bez stabilnych inwestycji Polska może stracić szansę na rozwój nowoczesnych technologii i transformację energetyczną. Reklama Spis treści ToggleZaledwie 1,41% PKB na sektor naukowyBrak środków na badania i infrastrukturęNiskie wynagrodzenia dla naukowcówŚrodowisko naukowe protestuje Zaledwie 1,41% PKB na sektor naukowy Środowisko naukowe zwraca uwagę, że Polska przeznacza na badania i rozwój znacznie mniej niż większość państw Unii Europejskiej. Według danych przywoływanych przez organizatorów protestu łączne wydatki publiczne i prywatne na naukę wynoszą obecnie około 1,41% PKB, podczas gdy średnia unijna przekracza 2,2% PKB. W krajach będących liderami innowacji, takich jak Niemcy, Szwecja czy Korea Południowa, poziom ten sięga nawet 3-4%. Badacze podkreślają, że problem nie dotyczy wyłącznie wynagrodzeń, ale także utrzymania infrastruktury badawczej, finansowania grantów oraz możliwości prowadzenia projektów związanych z transformacją energetyczną i ochroną środowiska. To właśnie te obszary mają dziś kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego. „Czy popierasz politykę klimatyczną mimo wzrostu kosztów życia?”. Znamy treść prezydenckiego referendum klimatycznego Brak środków na badania i infrastrukturę W ostatnich latach Polska intensywnie inwestuje w rozwój odnawialnych źródeł energii, modernizację sieci energetycznych oraz technologie ograniczające emisje. Jednocześnie eksperci wskazują, że bez silnego zaplecza naukowego kraj może stać się jedynie odbiorcą zagranicznych technologii. Dotyczy to m.in. badań nad magazynowaniem energii, energetyką wiatrową, wodorem, nowoczesnymi materiałami czy technologiami związanymi z adaptacją do zmian klimatu. Polskie uczelnie i instytuty prowadzą projekty dotyczące efektywności energetycznej budynków, recyklingu surowców, jakości powietrza czy ochrony zasobów wodnych, jednak wiele z nich boryka się z problemami finansowymi. Naukowcy zwracają uwagę, że utrzymanie specjalistycznej infrastruktury badawczej wiąże się z rosnącymi kosztami, czego przykładem mają być technologie takie jak radioteleskop w Toruniu, reaktor badawczy Maria czy statek badawczy Oceania. To właśnie na tego typu infrastrukturze opierają się projekty związane m.in. z energetyką jądrową, monitoringiem środowiska czy badaniami klimatu. Niskie wynagrodzenia dla naukowców Problemem pozostają również niskie wynagrodzenia młodych badaczy. Autorzy petycji wskazują, że pensje części naukowców niewiele przekraczają płacę minimalną, mimo wieloletniego wykształcenia i wysokich kompetencji. Głośnym przykładem była opublikowana na początku 2026 roku oferta pracy jednego z instytutów Polskiej Akademii Nauk, gdzie kandydatowi z doktoratem i doświadczeniem w pracy przy zaawansowanej aparaturze oferowano pensję minimalną. W efekcie wielu młodych specjalistów wybiera pracę za granicą lub przechodzi do sektora prywatnego. To może być szczególnie niebezpieczne z punktu widzenia transformacji energetycznej. Polska stoi obecnie przed ogromnymi wyzwaniami związanymi z odchodzeniem od paliw kopalnych, rozwojem energetyki jądrowej i rozbudową OZE. Bez odpowiedniego zaplecza badawczego wdrażanie nowych technologii może być wolniejsze i bardziej kosztowne. Eksperci przypominają również, że inwestycje w naukę mają bezpośredni wpływ na gospodarkę. Kraje, które przeznaczają większe środki na badania i rozwój, szybciej wdrażają innowacje, przyciągają inwestorów i budują nowoczesny przemysł. Środowisko naukowe protestuje Planowany 27 maja protest pod Sejmem ma być sygnałem, że środowisko naukowe nie chce już jedynie kolejnych deklaracji. Badacze przekonują, że finansowanie nauki nie jest kosztem, lecz inwestycją w bezpieczeństwo energetyczne, rozwój gospodarki i ochronę środowiska. Ich zdaniem bez większych nakładów finansowych dla krajowego sektora badawczego, Polska może nie nadążyć za tempem zmian technologicznych w Europie. Zobacz też: Polska z miliardem zebranych butelek i puszek. Podsumowanie działalności systemu kaucyjnego Źródła: National Geographic, Strefa Edukacji, Gazeta Lokalna Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.