Wiadomości OZE „Elektryki” mogą jeździć po buspasach i parkować za darmo, ale mandat i tak dostaną 22 marca 2018 Wiadomości OZE „Elektryki” mogą jeździć po buspasach i parkować za darmo, ale mandat i tak dostaną 22 marca 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Program NaszEauto po grudniu na finiszu. Ostatni dzwonek dla chętnych na dopłatę do elektryka Program „NaszEauto” finiszuje. Rekordowa liczba wniosków złożonych w grudniu 2025 roku oraz szybkie tempo wykorzystania środków sprawiają, że budżet dopłat do samochodów elektrycznych może wyczerpać się już na początku 2026 roku. Dane NFOŚiGW oraz szacunki branżowe nie pozostawiają wątpliwości – to ostatni moment, by starać się o dofinansowanie. Elektromobilność Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty W Krakowie zaczęły obowiązywać nowe zasady wjazdu do miasta w ramach Strefy Czystego Transportu. Choć rozwiązanie od początku budzi emocje i sprzeciw części kierowców – dla większości użytkowników pojazdów są niemal niezauważalne. Miasto podsumowuje pierwsze kontrole, a jednocześnie mierzy się z falą protestów i aktów wandalizmu wymierzonych w infrastrukturę strefy. Od miesiąca samochody elektryczne mogą korzystać ze wszystkich buspasów w Polsce i nie płacić w strefach płatnego parkowania. Sprawdzamy na ile przepisy znają i są w stanie respektować policjanci i miejscy urzędnicy. Okazuje się, że kierowców „elektryków” czeka wyboista droga. – Uprawnienie do jazdy po buspasach jak i darmowego parkowania w strefie płatnego parkowania przysługuje samochodom elektrycznym od wejścia w życie ustawy o elektromobilności, czyli od 22 lutego 2018 roku – mówi mec. Filip Opoka z kancelarii prawnej DLA Piper. Jak dodaje, przepisy dotyczą tylko tych samochodów, które w ogóle nie mają silników spalinowych, a więc nie skorzystają z nich właściciele hybryd, nawet ładowanych z gniazdka, ani aut z dodatkowym silnikiem benzynowym (np. popularnej w Polsce wersji BMW i3 REX). Reklama O wejściu w życie tych przepisów nie słyszało jednak nie tylko wielu właścicieli „elektryków”, ale i urzędników. Gdy zapytaliśmy o nie w kliku największych miastach Polski usłyszeliśmy m.in., że kierowcy miejskich autobusów będą szkoleni z nowych przepisów „po wejściu w życie ustawy” (choć stało się to już miesiąc wcześniej) albo że o tych przepisach dowiedzieli się dopiero od dziennikarzy portalu WysokieNapiecie.pl. Kilka spółek komunalnych, a nawet komend Policji, w ogóle nie było nam w stanie odpowiedzieć w ciągu jednego-dwóch dni. Zaparkujesz bezpłatnie, o ile się odwołasz Największym problemem nie jest jednak brak wiedzy, ale przepisów. Chociaż auta elektryczne mogą już korzystać z przywilejów, to nie są w Polsce jeszcze w żaden oficjalny sposób oznakowywane. – Nalepki na samochody elektryczne będą wydawane od 1 lipca – wyjaśnia wiceminister energii dr Michał Kurtyka. Będzie je można uzyskać w wydziałach komunikacji urzędów gmin. Do tego czasu kierowcy samochodów elektrycznych będą… płacić kary za brak opłaty parkingowej, a zarządcy dróg będą im je zwracać w drodze reklamacji. – Bez oznakowania, wskazanego w ustawie, rozpoznanie samochodów elektrycznych jest trudne. Nieopłacone pojazdy mają wystawiane wezwania do zapłaty. Jeśli samochód jest zwolniony z opłat i kierowca okaże dowód rejestracyjny pojazdu, który to potwierdza, to wezwanie do zapłaty będzie anulowane – tłumaczy w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Agata Kaniewska, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu. Podobnie jest w Warszawie. Dlaczego samorządy nie chcą aut elektrycznych na buspasach i w centrach miast? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.