Wiadomości OZE W Kanadzie 2/3 energii elektrycznej pochodzi z OZE 14 sierpnia 2017 Wiadomości OZE W Kanadzie 2/3 energii elektrycznej pochodzi z OZE 14 sierpnia 2017 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia wodna Blisko 4000 lokalizacji. Wody Polskie umożliwiają dzierżawę pod rozwój energetyki wodnej Opublikowany „Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 roku” (KPEiK) wyznacza nowe cele dotyczące zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w polskim miksie energetycznym. Wzrosnąć ma między innymi moc energii wodnej – w ciągu najbliższych pięciu lat do 1 GW, a w kolejnej dekadzie ich moc będzie dalej się rozwijać. Taki harmonogram wymusza poszukiwanie pozapaństwowych inwestorów. Kanada jest jednym z państw, które śmiało stawiają na rozwój energetyki odnawialnej. W przypadku Kraju Klonowego Liścia najpopularniejszym źródłem energii odnawialnej są elektrownie wodne. W 2015 roku wygenerowały one 60% zielonej energii, która stanowiła wówczas 2/3 całej energii elektrycznej wytworzonej w Kanadzie. Wiele wskazuje na to, że wynik ten będzie się sukcesywnie zwiększać, bowiem planowane są dalsze inwestycje. Reklama Kanada nadal chce inwestować w hydroelektrownie. W kraju przygotowywane są kolejne duże projekty, między innymi na Labradorze, jednak nie będą one łatwe w realizacji. Przeciwstawiają się im działacze na rzecz ochrony środowiska, którzy argumentują swoje stanowisko tym, że hydroelektrownie mogą powodować pewne problemy: zmniejszoną ilość tlenu w zbiornikach, utrudnienia w migracji ryb oraz zwiększone prawdopodobieństwo wytwarzania się osadów. Sprzeciw różnych grup społecznych utrudnia prowadzenie inwestycji. Zgodnie z opinią Kenta Fellowsa, badacza współpracującego z Uniwersytetem w Calgary, nie wykorzystano jeszcze wszystkich możliwości rozwoju hydroenergetyki. Potwierdza on jednak, że z racji sporej ilości wybudowanych już elektrowni wodnych coraz trudniejsze będzie wyszukiwanie odpowiednich obszarów pod ich lokalizację, ponieważ niemal wszystkie miejsca z odpowiednim potencjałem zostały już zagospodarowane. Istnieją jednak tereny, gdzie z sukcesem można by wybudować hydroelektrownie, lecz z powodu protestów nie będzie to łatwe. Według Kanadyjskiego Stowarzyszenia Energii Wodnej możliwe jest wytworzenie sporej ilości energii elektrycznej z wykorzystaniem elektrowni wodnych. Na chwilę obecną generują one 79 000 MW, lecz można tę ilość zwiększyć o kolejne 160 000 MW. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.