Elektromobilność „Moje kolejne auto będzie elektryczne” – mówi prezes firmy Shell 28 sierpnia 2017 Elektromobilność „Moje kolejne auto będzie elektryczne” – mówi prezes firmy Shell 28 sierpnia 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Program NaszEauto po grudniu na finiszu. Ostatni dzwonek dla chętnych na dopłatę do elektryka Program „NaszEauto” finiszuje. Rekordowa liczba wniosków złożonych w grudniu 2025 roku oraz szybkie tempo wykorzystania środków sprawiają, że budżet dopłat do samochodów elektrycznych może wyczerpać się już na początku 2026 roku. Dane NFOŚiGW oraz szacunki branżowe nie pozostawiają wątpliwości – to ostatni moment, by starać się o dofinansowanie. Elektromobilność Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty W Krakowie zaczęły obowiązywać nowe zasady wjazdu do miasta w ramach Strefy Czystego Transportu. Choć rozwiązanie od początku budzi emocje i sprzeciw części kierowców – dla większości użytkowników pojazdów są niemal niezauważalne. Miasto podsumowuje pierwsze kontrole, a jednocześnie mierzy się z falą protestów i aktów wandalizmu wymierzonych w infrastrukturę strefy. W wywiadzie dla agencji Bloomberg Ben van Beurden, prezes firmy Shell, zapowiada, że jego kolejne auto będzie elektryczne. Szef brytyjsko-holenderskiego koncernu pozytywnie ocenia starania związane z rezygnacją z paliw kopalnych na rzecz bardziej przyjaznych dla środowiska rozwiązań. Reklama „Cały ruch polegający na zelektryfikowaniu gospodarki, zelektryfikowaniu mobilności w takich miejscach, jak północno-zachodnia Europa, Stany Zjednoczone czy nawet Chiny to dobra rzecz” – mówi van Beurden. Jak komentuje prezes firmy Shell, na ulicach wymienionych rejonów powinno być znacznie więcej samochodów elektrycznych i hybrydowych, jeśli rzeczywiście chcemy ograniczyć wzrost światowej temperatury i tym samym wypełnić postanowienia z paryskiego forum klimatycznego. Jednym z założeń ustalonego wówczas pakietu klimatycznego są wspólne starania w celu ograniczenia wzrostu temperatury średniej do maksymalnie 2°C. Wiele krajów istotnie przykłada się do realizacji tego przedsięwzięcia, także w płaszczyźnie komunikacyjnej. Jak zapowiada Wielka Brytania i Francja, kraje te od 2040 roku chcą zabronić poruszania się pojazdami wyposażonymi w silniki spalinowe. O realizację celów z Paryża starają się także duże koncerny. Jednym z nich jest Volvo, które zapowiedziało, że od 2019 roku produkować będzie jedynie samochody wyposażone w silniki elektryczne. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.