Naturalny smog znad Sahary w Polsce

Pod koniec kwietnia do Polski napłynęły masy gorącego powietrza zanieczyszczonego smogiem. Tak, pył unoszący się w powietrzu jest traktowany jako smog, chociaż w tym wypadku jego pochodzenie jest naturalne. W dodatku zjawisko nie pozostało bez znaczenia dla zdrowia ludzi, zwłaszcza alergików. 

Klimatolog prof. Krzysztof Błażejczyk z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że o ile zjawisko pojawienia się pyłu znad Sahary jest w Polsce czymś nietypowym, o tyle w basenie Morza Śródziemnego jest powszechne. Taki zanieczyszczony wiatr doczekał się nawet własnego nazewnictwa: sirocco (we Włoszech), khamsin (we wschodniej części rejonu). Czy pyły mogą być szkodliwe dla człowieka? 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Naturalny afrykański smog może zaszkodzić astmatykom 

Pył znad Sahary pod wpływem prądów powietrza unoszony jest na wysokość nawet 2-3 km. Zanim opadnie przemierza odległość nawet tysięcy kilometrów. W ten sposób dotarł do Polski. W poprzednim miesiącu lekarze alarmowali, aby wypłukiwać pył z oczu, nosa i gardła (np. za pomocą sztucznych łez czy wody morskiej). Prof. Ewa Czarnobilska, kierownik Centrum Alergologii Klinicznej i Środowiskowej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, przesłała komunikat dla Polskiej Agencji Prasowej, w którym poinformowała, że naturalny smog jest szczególnie szkodliwy dla alergików. Jego wdychanie, m.in. zaostrza objawy astmy, wywołuje zapalenie spojówek i podrażnia błony śluzowe. W dodatku zanieczyszczone powietrze może także zawierać pyłki roślin wywołujących alergie. Pył z powietrza jest na szczęście wymywany przez deszcze. 

Monitoringiem pyłu znad Sahary zajmują się Hiszpańska Państwowa Agencja Meteorologiczna (AEMET) oraz Barcelońskie Centrum Superkomputerowe (BSC-CNS). Bieżące prognozy można sprawdzić tutaj. 

Źródło: naukawpolsce.pap.pl