Polska marka wspiera ochronę wilków

Polska marka odzieżowa Wolf House wspiera ochronę wilków. Dochód ze sprzedaży nowej linii ubrań zasili konto Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. 

W nowej kolekcji firmy znajdziemy t-shirty, bluzy i futerały do telefonów. Premiera kolekcji stała się  dla właścicieli okazją do zwrócenia uwagi na sytuację wilków, które w Polsce są pod ścisłą ochronę. Dwa tygodnie temu myśliwy znów „przez przypadek” zastrzelił  wilka (twierdził, że pomylił go z lisem). Z danych Głównego Urzędu Statystycznego zawartych w raporcie „Ochrona środowiska 2018 r.” wynika, że w Polsce w 2017 r. na wolności żyło 2390 wilków. Inne źródła mówią o 2000 wilków, a nawet 1200. Tak czy owak liczebność wilków zwiększyła się od 2000 r. o 120%.

Sabina Nowak, szefowa Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”, podkreśla, że w przestrzeni społecznej wciąż pokutuje negatywny obraz wilka. Przez myśliwych uważany jest za szkodnika, w bajkach z kolei jest symbolem zła.

– Nasz negatywny stosunek do wilka odzwierciedla się w tym, co się z tym zwierzęciem dzieje w środowisku. Im ludzie wiedzą więcej na temat tego, jakie są wilki, tym lepiej dla tych zwierząt. Wilki są gatunkiem, który dzięki objęciu ochroną w 1998 roku miał szansę na rekolonizację obszarów, gdzie wcześniej został wytrzebiony – tłumaczy magazynowi “KMag” Sabina Nowak.

Pomysłodawcą projektu jest Jeremi Sikorski. Kolekcja została też pokazana w Stanach Zjednoczonych. Współpraca Wolf House i stowarzyszenia ma zwrócić społeczną uwagę na to piękne zwierzę, o którego liczebność powinniśmy wspólnie dbać.

Zaproszenie nas do współpracy przez Wolf House było dla nas niespodzianką, ponieważ na co dzień stykamy się ze środowiskiem przyrodników. Wiemy, że informacje, którymi się dzisiaj dzielimy, trafiają do odbiorców, do których my normalnie nie trafiamy, czyli do ludzi młodych związanych z designem, modą – dodaje Robert Masłajek ze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”.