Wiadomości OZE Rok więzienia w zawieszeniu za faszerowanie kurczaków solą 04 grudnia 2019 Wiadomości OZE Rok więzienia w zawieszeniu za faszerowanie kurczaków solą 04 grudnia 2019 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Sąd w Lublinie skazał dwóch przedsiębiorców za wstrzykiwanie soli do kurczaków. Obaj byli oskarżeni o oszukanie swojego kontrahenta. Mężczyzna kupił od nich 43 tony filetów, 10 procent mięsa stanowiła woda z solą. Reklama Proces rozpoczął się przed lubelskim sądem rok temu. Dwóch przedsiębiorców z gminy Niemce (Sylwester K. i Rafał T.) sprzedało kontrahentowi 43 tony surowych filetów z kurczaka. Na taśmie produkcyjnej okazało się, że do filetów wstrzyknięto wodę z solą. Sprawa wyszła na jaw, bo przedsiębiorca również chciał wstrzyknąć filetom wodę z solą, jednak po drugim podaniu mięso eksplodowało. Pracownicy firmy, która sprzedała mięso, przyznali, że szefowie polecili im wstrzyknąć roztwór w mięso. Właściciele zataili jednak ten fakt przed kupującym, który myślał, że kupuje czysty produkt. – Takie mięso na co dzień prawdopodobnie jemy. Musimy sobie z tego zdawać sprawę. – Zgodnie z obowiązującymi przepisami produkt spożywczy powinien odpowiadać pewnym wymaganiom i jego skład powinien odzwierciedlać to, co jest napisane na etykiecie – powiedział sędzia Andrzej Wach. Okolicznością łagodzącą dla oskarżonego Sylwestra K. było to, że nie był wcześniej karany, a jego firma miała dobrą renomę. W toku śledztwa okazało się, że firma popadła w problemy finansowe i właściciel próbował się w ten sposób ratować. Sylwester K. został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu i zapłatę 20 tys. zł grzywny. Musi też oddać 30 tys. zł kontrahentowi, którego oszukał. Drugi przedsiębiorca został natomiast oczyszczony z zarzutów. Postępowanie wykazało, że nie wiedział on o tym, że w mięso wstrzyknięto roztwór z soli. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.