Skutery elektryczne od TrybEco

Globalny trend korzystania z zeroemisyjnych pojazdów sprawia, że dynamicznie powstają i rozwijają się firmy oferujące takie właśnie usługi. Stopniowo poszerza się także oferta dostępna na polskim rynku – dobrym tego przykładem jest działalność firmy TrybEco, produkującej pojazdy elektryczne. Ofertę i misję tego przedsiębiorstwa przybliżył Radosław Rybiński, specjalista ds. sprzedaży w TrybEco.

„Produkujemy rowery elektryczne, skutery elektryczne, pojazdy elektryczne trójkołowe, a czterokołowe już niedługo [pojawią się] w ofercie. Cały czas, od początku istnienia, tworzymy firmę ekologiczną. Chcemy żyć czyściej, prościej, łatwiej, dlatego główne hasło firmy TrybEco to: ekonomicznie, elektryczne, ekologiczne. To są nasze trzy najważniejsze słowa [definiujące to], z czym wychodzimy do społeczeństwa”, podkreślił Radosław Rybiński.

Firma TrybEco specjalizuje się w produkcji ekologicznych pojazdów miejskich. Oferuje rowery i skutery elektryczne, które wyróżnia wysoka jakość wykonania oraz estetyczne wzornictwo. Wśród hybrydowych modeli tej marki znajdują się elektryczne rowery NORD, LUNA, CRO-MO i TERRA oraz modele składane COMPACTA. Ponadto każdy z tych pojazdów można wyposażyć w dodatkowe części, dzięki czemu klient zyska unikatowy pojazd, dopasowany do osobistych preferencji.

Jak podkreśla przedstawiciel TrybEco, przedsiębiorstwo stale współpracuje z wieloma firmami zajmującymi się transportem. Wśród nich można wymienić m.in. wypożyczalnię skuterów elektrycznych JedenŚlad. Oprócz tego TrybEco dostarcza skutery dla firmy Ekopak, zajmującej się dostawą paczek wykonanych z ekologicznych tworzyw, a także wielu firm kurierskich. Trwają również prace nad elektrycznym trójkołowcem – od kilku miesięcy taki pojazd testuje Poczta Polska.

„Dla nas najważniejsze jest to, żebyśmy mogli żyć przyjemniej i abyśmy mogli pozwolić sobie na jazdę na rowerze, który ma wspomaganie elektryczne. Jeżeli w tym momencie możemy przejechać 30 km na rowerze zwykłym, to dzięki wspomaganiu elektrycznemu możemy przejechać o wiele więcej kilometrów”, podsumował Radosław Rybiński.

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Ostrzeżenia o smogu – kolejny rok absurdu. Polskie progi alarmowania najwyższe w Europie

Polski Alarm Smogowy po raz kolejny sprawdził, ile dni z alarmem smogowym wystąpiłoby, gdyby władze uznały, że Polacy zasługują na zachodnioeuropejskie kryteria ostrzegania o zagrożeniu. W niektórych polskich miastach „francuski” alarm smogowy obowiązywałby przez dwa miesiące. Obowiązujące w Polsce kryteria sprawiają, że pomimo wysokich stężeń pyłów zawieszonych w 2018 w żadnym z miast wojewódzkich nie ogłoszono alarmu smogowego.