Rozwój czy impas? O 2017 roku w energetyce

A jednak można nazwać 2017 rok czasem, w którym widzieliśmy pierwsze sygnały nie rewolucji, ale przynajmniej ewolucji. Nadal kochamy w Polsce węgiel, jednak kochamy go już jakby mniej. Narracja kierowana do krajowych wyborców wciąż jest ta sama, bo jak można było usłyszeć z ust ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego na przykład na Barbórce w PGG – „Rząd Polski (…) postawił w Brukseli na górnictwo. Powiedzieliśmy, że ten poziom wydobycia węgla, który ma miejsce w tej chwili, zostanie utrzymany do 2050 roku”. Z drugiej strony ten sam minister mówił oficjalnie we wrześniu w Krynicy, że Ostrołęka to ostatnia taka inwestycja węglowa w Polsce.

Olsztyn uruchomił EWĘ

Nazwa Programu EWA pochodzi od słów: Energia, Woda, Atmosfera. Jest to kontynuacja Programu Prosument ograniczona tylko do woj. warmińsko-mazurskiego i tylko do 2018 roku. 14 lutego ruszyła w Olsztynie kolejna…