Wiadomości OZE Katastrofa elektrycznej awionetki Siemensa 12 czerwca 2018 Wiadomości OZE Katastrofa elektrycznej awionetki Siemensa 12 czerwca 2018 Przeczytaj także Świat MAEA ujawnia nowe zakłady nuklearne Korei Północnej. Reżim zwiększa produkcję uranu Reżim w Pjongjangu wybudował kolejny zakład wzbogacania uranu w głównym kompleksie w Jongbjon oraz uruchomił nowe skrzydło w ośrodku Kangson – wynika z opublikowanego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Całkowicie elektryczny prototyp samolotu Magnus eFusion od Siemensa rozbił się w pobliżu Budapesztu podczas lotu testowego. Na miejscu zginął jego pilot oraz przebywający wraz z nim pasażer. Wypadek może zahamować postęp prac nad całkowicie elektrycznymi awionetkami, które z rozmachem prowadził Siemens. W komunikacie dla prasy wydanym 31.05.2018 r. napisano: „W dniu 31 maja 2018 r. eksperymentalny samolot Magnus eFusion, który wystartował do lotu próbnego o 10.10 rano, z jeszcze nieznanych przyczyn i okoliczności rozbił się na polu kukurydzy między osadami Pogány i Szalánta. W konsekwencji zarówno pilot, jak i pasażer samolotu stracili życie”. Firma poinformowała ponadto, że po przeprowadzeniu dokładnego dochodzenia przekaże opinii publicznej wyniki prowadzonych badań i prawdopodobną przyczynę katastrofy. Świadkowie wypadku poinformowali, że widzieli manewrowanie samolotem na małej wysokości, pożar oraz uderzenie o ziemię po wcześniejszym pionowym nurkowaniu. Samolot był wyposażony w silniki elektryczne o dużej mocy. Ich moc wyjściowa to 260 kW przy masie nieprzekraczającej 50 kg. Napęd został wyposażony w kilka modułów akumulatorów litowo-jonowych zamontowanych z przodu samolotu. Według specjalistów, jeżeli wstępne sygnały o zapaleniu się samolotu w czasie lotu zostaną potwierdzone w toku śledztwa, będzie można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że główną przyczyną wypadku są akumulatory litowo-jonowe. Jednak za wcześnie jest, aby stwierdzić, że baterie stosowane w napędach elektrycznych są niebezpieczne i powinny zostać wykluczone z dalszych prac nad rozwojem lotniczej elektromobilności. Dokładne ustalenie przyczyn może wpłynąć na właściwe ukierunkowanie badań w przyszłości. Przypomnijmy, że wśród konkurentów Siemensa pracujących nad skonstruowaniem elektrycznego pojazdu powietrznego wymienia się firmy, takie jak Airbus oraz Rolls-Royce. Źródło: electrek Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.