Wiadomości OZE 32 proc. z OZE – czy Polsce uda się osiągnąć ambitny cel uzgodniony przez UE? 05 lipca 2018 Wiadomości OZE 32 proc. z OZE – czy Polsce uda się osiągnąć ambitny cel uzgodniony przez UE? 05 lipca 2018 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Negocjatorzy europarlamentu i państw członkowskich UE dogadali się w sprawie dyrektywy o odnawialnych źródłach energii. Nowy cel na rok 2030 został zwiększony z wcześniej planowanych 27 proc. do 32 proc. – a 5 proc. to naprawdę dużo. Reklama Pozyskanie aż 32 proc. z odnawialnych źródeł energii jest naprawdę ambitnym zamierzeniem. Czy się uda? Tego nie wiemy. Choć idziemy w dobrą stronę, w stronę dobrej energii, wątpliwości są zrozumiałe. W poprzednich latach cele były dużo niższe, a i tak nie udało się ich spełnić. W roku 2004 z OZE mieliśmy pozyskać zaledwie 8,5 proc., w roku 2016 zwiększył się on prawie dwukrotnie – do 16 proc. Cel nie został spełniony – ilość wyprodukowanej z odnawialnych źródeł energii była niższa o 5 proc. od założonego celu i wyniosła 11,3 proc. Do 2020 roku misją UE jest wykorzystanie OZE na poziomie 20 proc. Dużo osób spodziewa się fiaska. Można powiedzieć, że obecna decyzja jest kompromisem – europejscy negocjatorzy obstawali za tym, by cel został na poziomie 27 proc., ekolodzy natomiast domagali się nawet 40 proc. udziału OZE w całej konsumpcji energetycznej – taki wynik przy obecnej gospodarce nie byłby możliwy do osiągnięcia przez Polskę. Nie zapominajmy, że do 2023 roku może dojść do rewizji, w wyniku której cel będzie mógł zostać jeszcze podwyższony. „Nowe ambicje pomogą nam zrealizować cele zawarte w porozumieniu paryskim (…). Jestem szczególnie zadowolony z nowego europejskiego celu dla OZE wynoszącego 32 proc. Wiążący charakter celu zapewni również dodatkową pewność dla inwestorów”. – powiedział Komisarz ds. energii i klimatu Unii Europejskiej Miguel Arias Canete. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.