Wiadomości OZE Po bankructwie sprzedawcy prądu zapłacisz 3 razy więcej 27 września 2018 Wiadomości OZE Po bankructwie sprzedawcy prądu zapłacisz 3 razy więcej 27 września 2018 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Przez niemal cztery lata właściciel hotelu w popularnej miejscowości turystycznej był zadowolony z dostawcy prądu. Do czasu, gdy ten 7 września poinformował o zaprzestaniu świadczenia usług. Hotelarz wtedy jeszcze nie wiedział, że za prąd przyjdzie mu zapłacić potrójną stawkę. Reklama W tym miesiącu rachunek za prąd hotelu będzie o kilka tysięcy wyższy. Właścicielowi trudno w to uwierzyć. Odlicza dni, jakie pozostały mu do zakończenia niekorzystnej taryfy, którą charakteryzuje się sprzedaż rezerwowa prądu. Ale po kolei. Jak do tego doszło? „Zarząd wyraża głębokie ubolewanie” W 2015 roku hotel podpisał umowę ze spółką Energia dla Firm. Właściciel turystycznego obiektu, gdzie miesięcznie zużywa się około 10 MWh prądu, zwrócił uwagę na atrakcyjną stawkę. Nie bez znaczenia było podejście profesjonalnego sprzedawcy, który zajął się wszystkimi formalnościami. – Podpisałem pełnomocnictwo i miałem wszystko podane jak na tacy. Sprzedawca okazał się bardzo kompetentny i pomocny – opowiada hotelarz w rozmowie z portalem WysokieNapiecie.pl. Przez lata nie było żadnego kłopotu. Hotel regulował rachunki regularnie, ze spółką Energia dla Firm kontaktował się mailowo. Nietypowy mail przyszedł 7 września. Sprzedawca energii elektrycznej poinformował w nim, że spółka zaprzestała sprzedaży energii elektrycznej. Zarząd spółki wyrażał „głębokie ubolewanie”. W mailu przedsiębiorca został poinformowany, że teraz energię dostarczy mu sprzedawca rezerwowy i że w ciągu dwóch miesięcy powinien zawrzeć nową umowę na dostawę prądu. – Cóż mogłem zrobić? Nie wiedziałem, kto jest tym sprzedawcą. Miałem dużo pracy, pogoda dopisywała, hotel był pełen. Najważniejsze, że prąd płynie, choć taryfy mogą być droższe. Czekałem na rozwój wydarzeń – opowiada. „Jakoś to będzie” Wkrótce dostał już oficjalne pismo ze spółki Energa. Firma poinformowała go, że świadczy usługę sprzedawcy rezerwowego. List nie zawierał informacji o stawkach. – Pamiętałem taryfy Energi. Pomyślałem: jest drożej, ale nie jest źle. Jakoś to będzie. Mam czas do 7 listopada na decyzję – wspomina hotelarz. Szybko jednak został wyprowadzony z błędu. Telefonicznie poinformowano go, że stawka wynosi trzykrotność ceny, jaką płacił dotychczas. Taryfa C11 wynosiła w jego przypadku 0,469 zł za kWh. – Obliczyłem sobie, że moja obecna taryfa wynosi 1407 zł za MWh. Spanikowałem, bo to oznacza, że za prąd płacę ponad 400 zł dziennie – opowiada. Telefon do szwagra Nasz rozmówca bez namysłu zadzwonił do szwagra, którego przedsiębiorstwo miesięcznie zużywa kilka razy więcej energii niż hotel. – Szwagier jest jednym z dużych pracodawców w regionie i także był klientem Energii dla Firm Od razu skierował mnie do przedstawiciela handlowego, z którym podpisał nową umowę. Poradził, bym działał szybko – mówi właściciel hotelu. Jak wygląda procedura i czy można uniknąć kilkukrotnie wyższych rachunków za prąd po upadku dotychczasowego sprzedawcy prądu? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.