Wiadomości OZE Polska interweniuje w Brukseli w sprawie cen CO2. Jakie są szanse na sukces? 19 października 2018 Wiadomości OZE Polska interweniuje w Brukseli w sprawie cen CO2. Jakie są szanse na sukces? 19 października 2018 Przeczytaj także Polska Paulina Hennig-Kloska pozostaje na stanowisku. Polacy w sondażu opowiadają się za odwołaniem W czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, podczas 56. posiedzenia Sejmu głosowano nad wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski (klub Centrum). Niższa izba parlamentu odrzuciła wniosek. W głosowaniu wzięło udział 451 posłanek i posłów. Większość – 238 osób zagłosowała przeciw, 213 poparło wniosek, a ośmiu parlamentarzystów nie wzięło udziału. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Jednocześnie w przeprowadzonym sondażu większość Polaków oczekiwała zmian. Smog Smog w Polsce dzieli kraj na strefy. Co decyduje o jakości powietrza w regionach? Smog w Polsce nie rozkłada się równomiernie – tworzy wyraźne strefy, które nie pokrywają się z granicami administracyjnymi. Nowe badania pokazują, że skuteczna walka z zanieczyszczeniem powietrza wymaga podejścia regionalnego, dostosowanego do warunków topograficznych i meteorologicznych. Polski rząd twierdzi, że zgodnie z dyrektywą Bruksela musi działać. Zagraniczni analitycy rynku uprawnień do emisji radzą Polsce, aby odrobiła lekcje z matematyki. A wszystko dlatego, że unijna dyrektywa jest daleka od klarowności i nie wiadomo jak liczyć zmiany cen. Reklama Minister energii Krzysztof Tchórzewski wystąpił do Komisji Europejskiej z prośbą o zwołanie Komitetu ds. Zmian Klimatu i podjęcie interwencji na rynku uprawnień do emisji CO2. Argumentuje, że zostały spełnione warunki, które obligują Komisję do podjęcia odpowiednich działań. To jednak okazuje się nie takie proste. Warunki interwencji na rynku CO2 Podstawowy warunek to wzrost cen uprawnień do emisji EUA, wymieniony jest w art. 29a dyrektywy o europejskim systemie handlu (EU ETS). Artykuł stanowi, że Komisja niezwłocznie zwołuje posiedzenie Komitetu (Climate Change Committee – CCC) „jeżeli przez okres dłuższy niż sześć kolejnych miesięcy ceny uprawnień są ponad trzykrotnie wyższe od średniej ceny uprawnień na europejskim rynku uprawnień do emisji dwutlenku węgla w dwóch poprzednich latach”. Polski Komitet Energii Elektrycznej podkreśla, że warunek prawny związany z poziomem cen uprawnień został już spełniony. – W swojej kalkulacji wzięliśmy średnią ważoną cenę praw do emisji dwutlenku węgla z lat 2017 i 2016, następnie pomnożyliśmy przez 3, co daje 16,99 euro za jedno uprawnienie. Taka średnia ważona wolumenem obrotu powinna się utrzymać co najmniej przez 6 miesięcy, by można było uruchomić procedury artykułu 29a. Z naszych obliczeń wynika, że warunek został spełniony 2 października, gdyż średnia z 6 miesięcy tego dnia już wynosiła ponad 17 euro za uprawnienie – mówi portalowi WysokieNapiecie.pl Maciej Burny, dyrektor Departamentu Relacji Międzynarodowych PGE. Proste? Wcale nie. Czy umiemy liczyć? Jeśli wziąć pod uwagę inny sposób liczenia, np. średnią kroczącą ostatnich miesięcy, to nie ma (jeszcze) podstaw do uruchamiania interwencji. Wskazuje na to na Twitterze analityk z Londynu Alessandro Vitelli. Swój wpis otagował #dothemath #Poland – przelicz, Polsko. „Uczestnicy rynku oszacowali, że średnie ceny w ciągu ostatnich sześciu miesięcy są około 2,75 razy wyższe niż średnia z dwóch poprzednich lat” – napisał Vitelli dla serwisu Montel. Czy polski rząd się myli w swoich obliczeniach? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.