Wiadomości OZE Do 2020 roku kotły grzewcze będą ewidencjonowane 04 czerwca 2019 Wiadomości OZE Do 2020 roku kotły grzewcze będą ewidencjonowane 04 czerwca 2019 Przeczytaj także Polska Polska nauka poprawia pozycję mimo ograniczonych środków. KEN podsumowuje wyniki uczelni w latach 2022-2025 Polska nauka poprawia swoją pozycję na świecie, choć od lat zmaga się z niedostatecznym finansowaniem. Według Komisji Ewaluacji Nauki (KEN) około 70% ocenianych dyscyplin awansowało w międzynarodowych rankingach, a niemal 90% jednostek uzyskało oceny pozwalające na dalsze prowadzenie szkół doktorskich. Jednocześnie środowisko akademickie podkreśla, że poprawa wyników nie oznacza rozwiązania problemów polskiej nauki. Ekologia Awaria w Aquaparku Reda. Reakcja chemiczna spowodowała wydzielenie chloru, zginęły rekiny W polskim Aquaparku Reda doszło do poważnej awarii – w wyniku błędu podczas obsługi instalacji uzdatniania wody doszło do reakcji chemicznej i wydzielenia chloru. Z obiektu ewakuowano ponad 400 osób, a poszkodowany technik trafił do szpitala. Awaria miała również konsekwencje dla zwierząt znajdujących się w akwarium – część ryb, w tym rekiny, nie przeżyła. Rząd chce do końca 2020 roku wprowadzić krajową ewidencję palenisk domowych, działającą na takiej zasadzie, jak system CEPiK. W sporządzeniu ewidencji pomogą kominiarze. Reklama W ramach pilotażu program ewidencji kotłów grzewczych prowadzi obecnie dziewięć polskich gmin. Jak jednak poinformował podczas XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego Piotr Woźny, pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste powietrze”, rząd planuje do 2020 roku rozszerzyć ewidencję na całą Polskę. – Wiemy wszystko o wysokiej emisji, ponieważ ponad 28 tys. emitentów zarejestrowanych jest w Krajowym Ośrodku Bilansowania i Zarządzania Emisjami. Ale prawda jest taka, że generalnie o niskiej emisji, czym opalane są budynki, nie wiemy praktycznie nic – powiedział Woźny. Tymczasem według danych szacunkowych, z około 63% polskich domów jest opalanych węglem. W sporządzeniu ewidencji mieliby pomóc kominiarze. – W Polsce mamy 5 tys. mistrzów kominiarskich, którzy przeprowadzają obowiązkowe kontrole przewodów wentylacyjnych. Chcielibyśmy, by przy okazji takich kontroli do bazy danych trafiła informacja, jaki rodzaj kotła jest w domu – wyjaśnił pełnomocnik premiera. Koszt prowadzonego w gminach pilotażu ewidencji to ok. 8,8 mln zł. Jest on finansowany ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju i zakończy się w najbliższych miesiącach. Jak szacuje Piotr Woźny, baza danych o stosowanych w domach kotłach grzewczych mogłaby powstać do końca 2020 roku. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.