Wiadomości OZE Nowa polityka odpadowa już od 2021 roku? 24 października 2019 Wiadomości OZE Nowa polityka odpadowa już od 2021 roku? 24 października 2019 Przeczytaj także Polska Awaria w Aquaparku Reda. Reakcja chemiczna spowodowała wydzielenie chloru, zginęły rekiny W polskim Aquaparku Reda doszło do poważnej awarii – w wyniku błędu podczas obsługi instalacji uzdatniania wody doszło do reakcji chemicznej i wydzielenia chloru. Z obiektu ewakuowano ponad 400 osób, a poszkodowany technik trafił do szpitala. Awaria miała również konsekwencje dla zwierząt znajdujących się w akwarium – część ryb, w tym rekiny, nie przeżyła. Polska Nowe fakty w sprawie pumy. Finał wielkiej obławy pod Polanowem Zakończyły się trwające kilka dni poszukiwania drapieżnika, który błąkał się po zachodniopomorskich lasach. W poniedziałek przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku potwierdzili, że puma została bezpiecznie odłowiona i przewieziona do tymczasowego azylu. Akcja zakończyła okres niepewności mieszkańców i turystów w gminie Polanów. Rozszerzona Odpowiedzialność Producentów to projekt, który wciąż jest w fazie „prekonsultacji”. Jednak ministerstwo zapowiada, że nowa polityka dotycząca zarządzania odpadami może być wprowadzona już w 2021 roku. Czy się to uda? Reklama Na nowe przepisy Rozszerzonej Odpowiedzialności Producentów czekają przede wszystkim mieszkańcy, którzy będą mniej płacić za gospodarkę związaną z odpadami. – Harmonogram prac nad wdrożeniem jest już opracowany – deklarowała Bogusława Brzdąkiewicz, zastępczyni dyrektora Departamentu Gospodarki Ministerstwa Środowiska. Najwięcej kontrowersji wzbudza póki co pomysł odgórnych regulacji, które będą dotyczyć cen. Pierwsze spotkanie prekonsultacyjne odbyło się 2 września, następne jest planowane na przełom października i listopada. Według rozporządzenia unijnego Polska powinna wdrożyć nowy program związany z odpadami i systemem kaucyjnym w 2023 roku. Polscy politycy mówią optymistycznie o roku 2021. O takim „marzeniu” wspomina też minister Henryk Kowalczyk. – To jest moment kiedy rzeczywiście możemy uporządkować, i to w sposób rewolucyjny, gospodarkę odpadami – przekonuje. Minister jest też pozytywnie nastawiony do systemu kaucyjnego, który nie wszystkim się podoba i jest przedmiotem gorących dyskusji. Głównym hamulcem są pieniądze – wdrożenie systemu i postawienie recyklomatów to koszt 27 mln zł w ciągu pięciu lat. Tak wynika z analiz w raporcie Deloitte: „Niestety automatyzacja systemu, z uwzględnieniem aspektu równego traktowania każdego z podmiotów przyjmujących odpady jest wariantem bardzo kosztownym. Koszt jednej maszyny, w zależności od jej wielkości i funkcji, wynosi od 65 do 184 tys. zł. Liczba sklepów w Polsce, zakładając, że wszystkie objęte są obowiązkowym systemem zbiórki, wynosi blisko 120 tys. punktów. Przy założeniu, że do jednego sklepu trafia jeden automat wyniki kalkulacji dają miliardowe kwoty”. Z drugiej strony ograniczenie ilości recyklomatów oznacza dla sklepów stratę klientów – z pewnością wybiorą oni zakupy tam, gdzie taki automat jest na miejscu. Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.