Polska Susza, przymrozki i brak pracowników. Sadownicy przewidują duże straty 28 kwietnia 2020 Polska Susza, przymrozki i brak pracowników. Sadownicy przewidują duże straty 28 kwietnia 2020 Przeczytaj także Polska Zmiany na A4 między Katowicami i Krakowem. Musi być drożej, bo niedługo będzie taniej? Od 1 kwietnia kierowcy korzystający z autostrady A4 między Katowicami a Krakowem zapłacą więcej za przejazd. Podwyżka pojawia się w kluczowym momencie – na finiszu wieloletniej koncesji i programu modernizacji trasy. Zarządca przekonuje, że to ostatnia taka korekta przed przekazaniem autostrady stronie publicznej, a dla kierowców zapowiedź przyszłych ulg. Polska Codzienne zakupy w 2026 roku. Gdzie zapłacimy więcej, a gdzie mniej Inflacja w Polsce wyraźnie spadła, ale ceny w sklepach nie wróciły do dawnych poziomów. Dla wielu gospodarstw domowych rok 2026 nie oznacza realnej ulgi w codziennych wydatkach, lecz utrwalenie droższego stylu życia. Dane pokazują, że kluczowe znaczenie mają dziś nie tyle ceny samych produktów, ile rosnące koszty energii, usług i logistyki. Sprawdzamy, gdzie w codziennym koszyku płacimy więcej, gdzie ceny stabilizują się szybciej i z czego dokładnie wynikają te różnice. „To będzie bardzo dla nas bardzo trudny rok” – przewidują polscy sadownicy. Na wielkość zbiorów negatywnie wpłynie przedłużająca się susza i notowane ostatnio w kraju przymrozki. Dodatkowym problemem przedsiębiorców jest utrata sezonowych pracowników w wyniku zamknięcia granic Polski z obawy przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Reklama Na Sandomierszczyźnie, czyli w świętokrzyskim zagłębiu sadowniczym, niepokoje wiążą się głównie z długotrwałą suszą. Jak przewiduje w rozmowie z Polskim Radiem Kielce Elżbieta Krempa, kierownik działu ds. ogrodnictwa w sandomierskim oddziale Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, długotrwały brak opadów może spowodować, że jabłonie zaczną zrzucać pąki i zawiązki owoców. Z drugiej jednak strony, okolice Sandomierza słyną jednak z gleb zatrzymujących wodę. Dzięki temu straty mogą nie być aż tak dotkliwe. Na cenę jabłek i innych owoców dla klienta końcowego wpłynie jednak niewątpliwie brak dostępu do pracowników sezonowych z zagranicy. Niedobór pracowników ze Wschodu spowoduje zwiększenie zatrudnienia Polaków, jednak zapewne za wyższe stawki. Dużo gorzej ostatnie warunki pogodowe znoszą jednak sadownicy z innych części Polski, zwłaszcza z Grójca i Lubelszczyzny. Tam we znaki daje się już nie tylko susza, ale i druga już od marca fala przymrozków. To już kolejny rok, w którym z uwagi na to spodziewać się należy niższych plonów. Co więcej, popyt na owoce jest ze strony przetwórców niski, ponieważ zaopatrzyli się w duże zapasy surowców w 2018 roku. Źródło: radio.kielce.pl, polsatnews.pl, echodnia.eu Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.