Wiadomości OZE Polskie prawo, a rzeczywistość 24 lipca 2017 Wiadomości OZE Polskie prawo, a rzeczywistość 24 lipca 2017 Przeczytaj także Polska Polska nauka poprawia pozycję mimo ograniczonych środków. KEN podsumowuje wyniki uczelni w latach 2022-2025 Polska nauka poprawia swoją pozycję na świecie, choć od lat zmaga się z niedostatecznym finansowaniem. Według Komisji Ewaluacji Nauki (KEN) około 70% ocenianych dyscyplin awansowało w międzynarodowych rankingach, a niemal 90% jednostek uzyskało oceny pozwalające na dalsze prowadzenie szkół doktorskich. Jednocześnie środowisko akademickie podkreśla, że poprawa wyników nie oznacza rozwiązania problemów polskiej nauki. Elektromobilność Mniej wadliwych baterii w samochodach. Koreańczycy przyspieszają kontrolę produkcji Naukowcy z Koreańskiego Instytutu Zaawansowanych Nauk i Technologii (KAIST) opracowali nową metodę wykrywania różnic w grubości elektrod baterii litowo-jonowych. Technologia ta pozwala na identyfikację defektów produkcyjnych z precyzją odpowiadającą nanometrom. Według badaczy dokładniejsza kontrola elektrod może ograniczyć ryzyko wad sprzyjających przegrzewaniu się baterii. Proekologiczny trend dotyka również motoryzację. Samochody elektryczne coraz częściej są widoczne na polskich drogach, to samo dzieje się w kontekście jednośladów. Z tymi drugimi jest jednak mały problem – polskie prawo nie jest pewne jak je jednoznacznie skategoryzować, a co za tym idzie często występują problemy z ich rejestracją. Reklama Problem tkwi w polskich prawie o ruchu drogowym. Według niego, motorower jest pojazdem wyposażonym w dwa lub trzy koła, które napędzane są silnikiem spalinowym o pojemności nie większej niż 50cm3 lub elektrycznym o mocy nie większej niż 4kW. W tym przypadku sprawa jest prosta. Problem zaczyna się jednak wtedy, kiedy pragniemy zarejestrować motocykl o większej mocy. Prawo definiuje bowiem motocykl jako pojazd samochodowy wyposażony w silnik spalinowy o pojemności skokowej przekraczającej 50 cm3. W tym przypadku nie ma wzmianki o silniku elektrycznym. Obecne prawo nie jest więc dostosowane do panujących realiów. W Polsce są sprzedawane motocykle o pojemności większej niż 4kW. W przypadku problemów z rejestracją należy odwoływać się do unijnych rozporządzeń obowiązujących w Polsce, które opisując definicję motocykla odnoszą się tylko do słowa „silnik” nie wspominając przy tym o jego rodzaju. Rodzi to jednak również inne problemy – z ubezpieczycielami. Nie znając pojemności silnika, trudno o wyliczenie składki OC/AC. Należy więc oczekiwać zmiany prawa o ruchu drogowym, lub być przygotowanym na walkę w urzędach i uzbroić się w cierpliwość. Foto Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.