Wiadomości OZE Polskie prawo, a rzeczywistość 24 lipca 2017 Wiadomości OZE Polskie prawo, a rzeczywistość 24 lipca 2017 Przeczytaj także Polska Protest polskich maszynistów. Rząd zapowiada surowsze kary dla kierowców W Polsce trwa protest maszynistów, podczas którego pociągi przejeżdżające przez przejazdy kolejowo-drogowe mają zwalniać do 20 km/h. Członkowie Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych domagają się reakcji na rosnące zagrożenie na przejazdach, a impulsem do protestu był środowy wypadek w Sokolnikach Suchych, w którym zginęła pasażerka. Polska Zagrożenie dla kabli na Bałtyku. Reuters: NATO powstrzymało tajną operację Rosji Sojusznicy z NATO przerwali manewry rosyjskich okrętów podwodnych, które w wodach Arktyki testowały technologię przeznaczoną do unieszkodliwiania podmorskiej infrastruktury krytycznej. Ustalenia te mają bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej i łącznościowej na Morzu Bałtyckim. Proekologiczny trend dotyka również motoryzację. Samochody elektryczne coraz częściej są widoczne na polskich drogach, to samo dzieje się w kontekście jednośladów. Z tymi drugimi jest jednak mały problem – polskie prawo nie jest pewne jak je jednoznacznie skategoryzować, a co za tym idzie często występują problemy z ich rejestracją. Problem tkwi w polskich prawie o ruchu drogowym. Według niego, motorower jest pojazdem wyposażonym w dwa lub trzy koła, które napędzane są silnikiem spalinowym o pojemności nie większej niż 50cm3 lub elektrycznym o mocy nie większej niż 4kW. W tym przypadku sprawa jest prosta. Problem zaczyna się jednak wtedy, kiedy pragniemy zarejestrować motocykl o większej mocy. Prawo definiuje bowiem motocykl jako pojazd samochodowy wyposażony w silnik spalinowy o pojemności skokowej przekraczającej 50 cm3. W tym przypadku nie ma wzmianki o silniku elektrycznym. Obecne prawo nie jest więc dostosowane do panujących realiów. W Polsce są sprzedawane motocykle o pojemności większej niż 4kW. W przypadku problemów z rejestracją należy odwoływać się do unijnych rozporządzeń obowiązujących w Polsce, które opisując definicję motocykla odnoszą się tylko do słowa „silnik” nie wspominając przy tym o jego rodzaju. Rodzi to jednak również inne problemy – z ubezpieczycielami. Nie znając pojemności silnika, trudno o wyliczenie składki OC/AC. Należy więc oczekiwać zmiany prawa o ruchu drogowym, lub być przygotowanym na walkę w urzędach i uzbroić się w cierpliwość. Foto Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.