Budownictwo Lejemy beton na potęgę i słabo izolujemy budynki. Co z zieloną transformacją w naszych miastach 08 marca 2024 Budownictwo Lejemy beton na potęgę i słabo izolujemy budynki. Co z zieloną transformacją w naszych miastach 08 marca 2024 Przeczytaj także Budownictwo Jak czytać świadectwo energetyczne budynku? Świadectwo charakterystyki energetycznej dla wielu osób jest jedynie załącznikiem do aktu notarialnego. W praktyce to jednak techniczny raport, który pozwala ocenić realną jakość budynku, przewidzieć koszty jego utrzymania oraz oszacować potencjał wzrostu wartości po modernizacji. Umiejętność czytania tego dokumentu staje się dziś równie ważna, jak analiza księgi wieczystej czy stanu prawnego gruntu. Świadectwo może przygotować wyłącznie osoba wpisana do centralnego rejestru charakterystyki energetycznej budynków. Rejestr ten prowadzony jest przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Uprawniony specjalista musi mieć odpowiednie wykształcenie techniczne (najczęściej w zakresie budownictwa, inżynierii środowiska, architektury lub pokrewnych kierunków) oraz ukończyć studia podyplomowe z zakresu charakterystyki energetycznej budynków albo posiadać uprawnienia budowlane. Artykuł sponsorowany Budownictwo Azbest a Czyste Powietrze: MKiŚ odrzuca połączenie programów. 7 mln ton do likwidacji Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) jednoznacznie odrzuca postulaty połączenia finansowania usuwania azbestu z programem Czyste Powietrze. Resort wskazuje, że takie rozwiązanie nie jest możliwe ani uzasadnione systemowo. Tymczasem samorządy alarmują, że bez integracji instrumentów wsparcia i zwiększenia finansowania realizacja Programu Oczyszczania Kraju z Azbestu do 2032 roku jest mało realna. Polskie budynki to w przeważającej większości wampiry energetyczne, czyli obiekty zużywające ponad 90kWh/m2 w perspektywie roku. Problem słabej izolacji przekłada się na większe koszty ogrzewania, ubóstwo energetyczne oraz nadmierną emisyjność CO2 do atmosfery. Drugim problemem jest najpopularniejszy materiał w naszych miastach – beton. Reklama Główny problem budynków mieszkalnych w Polsce Sytuacja najgorzej wygląda w domach jednorodzinnych, bowiem w 2022 roku aż 70% z nich ogrzewanych było piecami na węgiel. Z kolei w skali wszystkich gospodarstw domowych w Polsce jest to niemal 21% (GUS). – Z badań, które przeprowadziliśmy w Warszawie, wynika, że aż 80% emisji CO2 jest związane z produkcją i konsumpcją energii cieplnej i elektrycznej na potrzeby budynków. Jeśli do tego dodamy fakt, że miasta generują średnio 70% CO2, to dochodzimy do wniosku, że bez transformacji miast nie będzie transformacji klimatycznej, a bez transformacji sektora budynków nie będzie transformacji miast — zaznaczyła Justyna Glusman, dyrektorka Stowarzyszenia Fala Renowacji, podczas IX Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach Polacy są gotowi zapłacić więcej za eko-dom Przemysł cementowy truje planetę na potęgę Transformacja w budownictwie to nie tylko potrzebna na wczoraj termoizolacja większej ilości budynków. Warto wziąć pod uwagę również budulec, z którego wykonane są nasze domy i budynki użytku publicznego. Cement jest podstawowym materiałem budowlanym. W ciągu jednego dnia na świecie lejemy tyle betonu, ile zużyto na budowę chińskiej Zapory Trzech Przełomów. Skala wykorzystania budulca może przytłaczać: beton, po wodzie, jest najczęściej wykorzystywaną substancją na Ziemi. Dziennikarz Jonathan Watts w swoim tekście „Beton: najbardziej destrukcyjny materiał świata” zauważył, że gdyby przemysł cementowy był państwem, to zajmowałby trzecie miejsce na świecie pod względem emisji dwutlenku węgla – 2,8 miliardów ton. Więcej produkują tylko Chiny i USA. Biorąc pod uwagę wszystkie etapy produkcji, beton odpowiada za od 4 do 8 procent światowej emisji CO2. Spośród surowców większe źródło gazów cieplarnianych stanowią tylko węgiel, ropa i gaz. Z kolei cała branża budowlana odpowiedzialna jest za 11% emisji CO2 w skali globalnej. W kierunku zamian W procesie wprowadzania proekologicznych zmian ważna jest współpraca biznesu i samorządów w obszarze wprowadzenia standardów, np. dla certyfikowania budynków czy pozyskiwania przez samorządowców dodatkowych dofinansowań na termomodernizację budynków. – Pomiar śladu węglowego miasta jest absolutną podstawą do tego, żeby móc określić cele redukcji emisji, a następnie przejść do realizacji – tłumaczył Konrad Klepacki z Urzędu Miasta Gdyni. Z kolei branża budowlana powinna przede wszystkim skupić się na niskoemisyjnych rozwiązaniach dla budynków – od cementu i betonu po stal i kwestie transportowe. Kwestia redukcji emisyjności została już w sektorze budownictwa dobrze rozpoznana, nawet wśród polskich firm: -Zredukowaliśmy ślad węglowy cementu z 760 kg do 400 kg (na tonę cementu). Pracujemy nad instalacją wychwytywania dwutlenku węgla – stwierdza Dariusz Kurysia z Holcim Polska. Chociaż technika wychwytywania i składowania dwutlenku węgla jest kosztowna i niszowa, to o jej upowszechnienie apeluje w swoim raporcie nawet Chatham House, jeden z ważniejszych brytyjskich think-tanków. Trudno stwierdzić, kiedy nastąpi koniec zabetonowywania naszych miast. Beton leje się siłą bezwładu. Brak nam lepszej alternatywy. Być może nigdy nie znajdziemy zamiennika, którego praktyczne zastosowanie będzie aż tak szerokie. Dziś popyt na beton jest wszędzie tam, gdzie musimy zbudować drogę, most, dom lub wieżowiec. Obyśmy tylko nie podzieli losu Japonii, która w momencie największej prosperity ekonomicznej zabetonowała aż 40% swojego wybrzeża, a ilość betonu przypadająca na metr kwadratowy w Japonii jest obecnie trzydzieści razy większa niż w Stanach Zjednoczonych. Źródła: autoportret.pl, PAP, Główny Urząd Statystyczny Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.