Energia wiatrowa Rodzina Wyszyńskich cierpi przez turbiny wiatrowe 18 września 2017 Energia wiatrowa Rodzina Wyszyńskich cierpi przez turbiny wiatrowe 18 września 2017 Przeczytaj także Energia wiatrowa Co hamuje rozwój wiatraków w Polsce? Raport wskazuje nowe wyzwania Chociaż energetyka wiatrowa w Polsce rośnie, eksperci podkreślają, że sama liczba inwestycji nie przesądza o tempie rozwoju. Według nowego raportu „Energetyka wiatrowa w Polsce 2026” kluczowe stają się sieci energetyczne, procedury administracyjne, planowanie przestrzenne oraz ograniczenia wynikające z bezpieczeństwa państwa. Energia wiatrowa Przyszłość OZE na głębokiej wodzie. Chiny instalują największą na świecie pływającą turbinę Chiny, światowy lider w sektorze odnawialnych źródeł energii, zakończyły na Morzu Południowochińskim instalację największej tego typu pływającej turbiny wiatrowej o mocy 16 MW. Projekt ma stanowić przełom w technologii offshore, oferując nie tylko bardzo dużą wydajność, ale także znaczną redukcję kosztów produkcji energii. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom konstrukcja ma być w stanie przetrwać ekstremalne warunki pogodowe, do jakich dochodzi w tamtym regionie. Państwo Wyszyńscy mieszkają w Kleczewie, mieście usytuowanym w województwie wielkopolskim. Od kilku lat ich życie zakłóca szum, spowodowany zbyt bliską lokalizacją turbiny wiatrowej względem ich gospodarstwa domowego. Odległość pomiędzy domem a wiatrakiem wynosi 150 metrów, a generowany przez urządzenie hałas nierzadko przekracza 60 decybeli. Rodzina Wyszyńskich apeluje o rozwiązanie problemu, który w znaczny sposób przeszkadza w ich codziennym życiu. Reklama Kontrowersje w tej sprawie wywołuje zwłaszcza fakt, że kłopotliwa turbina została postawiona na działce należącej do wiceburmistrza Kleczewa. Co więcej, pozostałe urządzenia wchodzące w skład tej samej farmy wiatrowej, ulokowane zostały na działkach syna włodarza gminy. Po wielu sporach i próbach polubownego rozwiązania problemu, sąd unieważnił pozytywną decyzję środowiskową oraz pozwolenie na budowę wiatraka, lecz dzięki kruczkom prawnym urządzenie to wciąż pracuje. I hałasuje. Jakub Zieliński z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wyjaśniał, że sama decyzja o unieważnieniu pozwoleń nie stanowi końca sprawy. Przepisy uchwalone przez ustawodawcę przewidują w takiej sytuacji konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania, które wykaże, czy ta inwestycja może funkcjonować, czy też nie – tłumaczył dziennikarzowi realizującemu program Uwaga TVN. Wciąż jednak nie zanosi się na szybkie rozwiązanie problemu, uprzykrzającego życie rodziny Wyszyńskich. W wyniku podobnych, nierozsądnych decyzji urzędników, społeczeństwo może stawać się nieprzychylnie nastawione do wiatraków i zielonej energii. Zwłaszcza w przypadku takich inwestycji konieczny jest zdrowy rozsądek, by nie utrudniać życia postronnych osób. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.