Elektromobilność Tesla nie radzi sobie z zapotrzebowaniem na Model 3 09 października 2017 Elektromobilność Tesla nie radzi sobie z zapotrzebowaniem na Model 3 09 października 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Chińskie elektryki coraz popularniejsze w Polsce. MON sprawdza ryzyka dla bezpieczeństwa danych Chińskie samochody coraz szybciej zdobywają polski rynek dzięki konkurencyjnym cenom i nowoczesnym technologiom. Równocześnie ich rosnąca obecność budzi zainteresowanie służb i resortu obrony, które analizują potencjalne zagrożenia związane z gromadzeniem danych przez inteligentne systemy pojazdów. Polska, podobnie jak inne państwa europejskie, rozważa wprowadzenie zasad ograniczających wykorzystanie takich aut w przestrzeniach wojskowych. Elektromobilność Zima testuje autobusy elektryczne. Przeszkody dla transportu miejskiego w Polsce Niskie temperatury, większe zużycie energii i konieczność częstszego ładowania sprawiają, że zimą transport publiczny oparty na autobusach elektrycznych działa w trudniejszych warunkach niż latem. Przykłady z polskich miast pokazują, że problem nie dotyczy samej technologii, lecz sposobu jej wdrożenia i przygotowania systemu transportowego na sezon zimowy. Kiedy Tesla obwieściła światu, że wyprodukuje Model 3, będący mniejszą wersją Modelu S – a zarazem najtańszym pojazdem w gamie produktów marki – ruszyła lawina zamówień. Pod koniec lipca br. Elon Musk ogłosił, że zebrano już 500 tysięcy zleceń właśnie na Model 3. We wstępnych planach szacowano, że firma osiągnie produkcję na poziomie 20 tysięcy egzemplarzy miesięcznie do grudnia 2017 roku. Wiele wskazuje na to, że ten zamiar może się nie udać. Reklama W okresie od lipca do końca września br., Tesla wyprodukowała tylko 260 egzemplarzy Modelu 3. Klienci, którzy dokonali już zamówień, muszą się liczyć z opóźnieniami w ich realizacji. Niewykluczone, że ci, którzy złożyli je najpóźniej, wycofają swoje zamówienia przedsprzedażowe z uwagi na przedłużający się czas oczekiwania. Elon Musk wstępnie założył, że do końca września br. uda się wyprodukować 1500 samochodów nowego typu, lecz rzeczywistość zweryfikowała jego plany. Jako winowajcę takiego stanu rzeczy wskazał on „wąskie gardła” w procesie produkcyjnym – mimo wielu innowacyjnych maszyn, część z nich nie jest w stanie wykonywać swoich operacji w takim tempie, jakiego oczekiwano. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.