Elektromobilność Tesla nie radzi sobie z zapotrzebowaniem na Model 3 09 października 2017 Elektromobilność Tesla nie radzi sobie z zapotrzebowaniem na Model 3 09 października 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Nawet 90 km/h na hulajnodze elektrycznej. Nielegalne modyfikacje i kontrole prędkości Hulajnogi elektryczne mogą w Polsce poruszać się z prędkością maksymalnie 20 km/h. Na rynku dostępne są jednak modele, które po zdjęciu fabrycznych ograniczeń potrafią rozpędzić się do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Coraz częściej policja kontroluje nie tylko sposób jazdy, lecz także prędkość jednośladów. W 2026 roku w Polsce odnotowano już setki osób rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg elektrycznych. Elektromobilność Ładowanie EV od 10% do 70% baterii w 5 minut. Chiny wprowadzają moc megawatową Chińscy producenci pojazdów elektrycznych chcą dostarczyć swoim klientom ultraszybkie ładowanie akumulatorów w czasie porównywalnym z tradycyjnym tankowaniem paliwa. Rywalizacja o skrócenie czasu postoju do kilku minut ma zażegnać obawy kierowców o zasięg i ożywić popyt na rynku. Technologia ładowania megawatowego wiąże się jednak z istotnymi wyzwaniami inżynieryjnymi. Kiedy Tesla obwieściła światu, że wyprodukuje Model 3, będący mniejszą wersją Modelu S – a zarazem najtańszym pojazdem w gamie produktów marki – ruszyła lawina zamówień. Pod koniec lipca br. Elon Musk ogłosił, że zebrano już 500 tysięcy zleceń właśnie na Model 3. We wstępnych planach szacowano, że firma osiągnie produkcję na poziomie 20 tysięcy egzemplarzy miesięcznie do grudnia 2017 roku. Wiele wskazuje na to, że ten zamiar może się nie udać. W okresie od lipca do końca września br., Tesla wyprodukowała tylko 260 egzemplarzy Modelu 3. Klienci, którzy dokonali już zamówień, muszą się liczyć z opóźnieniami w ich realizacji. Niewykluczone, że ci, którzy złożyli je najpóźniej, wycofają swoje zamówienia przedsprzedażowe z uwagi na przedłużający się czas oczekiwania. Elon Musk wstępnie założył, że do końca września br. uda się wyprodukować 1500 samochodów nowego typu, lecz rzeczywistość zweryfikowała jego plany. Jako winowajcę takiego stanu rzeczy wskazał on „wąskie gardła” w procesie produkcyjnym – mimo wielu innowacyjnych maszyn, część z nich nie jest w stanie wykonywać swoich operacji w takim tempie, jakiego oczekiwano. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.