Prawa zwierząt Corrida odrzucona przez UNESCO. Co dalej z walkami byków w Hiszpanii? 15 listopada 2025 Prawa zwierząt Corrida odrzucona przez UNESCO. Co dalej z walkami byków w Hiszpanii? 15 listopada 2025 Przeczytaj także Prawa zwierząt Locha z młodymi na AWF. Studenci wybiorą jej imię, a eksperci mówią o rosnącym problemie Niedawne narodziny młodych dzików na dziedzińcu Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie to wydarzenie, które szybko zyskało rozgłos w polskiej przestrzeni publicznej. Z jednej strony ich pojawienie się budzi sympatię, a z drugiej przypomina o narastającym problemie obecności dzikiej zwierzyny w tkance miejskiej. Dane miejskie pokazują, że problem szybko się nasila. To oznacza potrzebę pogodzenia bezpieczeństwa mieszkańców z potrzebami bytowymi zwierząt, które coraz częściej przystosowują się do życia w środowisku miejskim. Prawa zwierząt 24 konie padły w sezonie 2026. Czy wyścigi konne w Wielkiej Brytanii tracą społeczną akceptację? Od początku sezonu wyścigowego 2026 w Wielkiej Brytanii śmierć poniosły już 24 konie – to więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, co ponownie nasila debatę o bezpieczeństwie tej dyscypliny. Coraz silniejsze głosy organizacji prozwierzęcych zderzają się z tradycją i ekonomicznym znaczeniem wyścigów konnych. Hiszpańska Partia Ludowa (PP) złożyła wniosek, aby tradycja walk byków, zwana corridą, została zgłoszona do wpisania na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Propozycja wywołała kontrowersje – przeciwnicy wskazują na brutalny charakter corridy, podczas gdy jej zwolennicy podkreślają historyczne i kulturowe znaczenie widowiska dla Hiszpanii. Reklama Corrida na liście UNESCO? Corrida, czyli tradycyjne hiszpańskie walki byków to widowisko, w którym tzw. matadorzy stają naprzeciw bykom na arenie, wykonując określone figury i rytuały mające na celu wykazanie ich odwagi i zręczności. Podczas samego widowiska byk jest stopniowo zdenerwowany, raniony pikami i szpadami, a kulminacyjnym momentem jest zazwyczaj jego zabicie przez matadora na oczach widowni. Niejednokrotnie obrażenia ponosi także matador wskutek kontaktu z rozjuszonym i zranionym bykiem. To właśnie celowe zadawanie bólu i uśmiercenie byka w ramach tradycji wzbudzają szeroką krytykę ze strony obrońców praw zwierząt, zarówno w Hiszpanii, jak i na świecie. Zestawienie tej praktyki z instytucją UNESCO budzi kontrowersje, ponieważ wpis na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ma podkreślać wartości kulturowe i społeczne, co w przypadku corridy postrzegane jest przez niektórych jako promowanie przemocy wobec zwierząt. Rodeo w Gliwicach odwołane. Troska o zwierzęta czy presja aktywistów? Propozycja odrzucona Wniosek o rozpatrzenie wpisania corridy na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO został zgłoszony w hiszpańskiej parlamentarnej komisji kultury, a jego celem było uznanie tauromachii – całego zestawu tradycji, rytuałów i symboliki związanej z walkami byków – za element niematerialnego dziedzictwa. Propozycja spotkała się jednak z odrzuceniem ze strony rządzącej Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE), której przedstawicielka Isabel Maria Perez Ortiz podkreśliła, że kandydatury UNESCO powinny cieszyć się szerokim konsensusem społecznym, którego w tym przypadku brakuje. W Hiszpanii walki byków pozostają formalnie chronione jako część dziedzictwa kulturowego od 2013 roku, kiedy to decyzję podjęła Partia Ludowa. Próby ograniczenia tej ochrony spotkały się z niepowodzeniem – obywatelska inicjatywa ustawodawcza w październiku 2025 roku, poparta przez prawie 665 tys. osób została odrzucona, głównie wskutek tego, że wielu członków PSOE wstrzymało się od głosu. Przyszłość corridy Mimo że niechęć społeczna do organizowania walk byków jest coraz większa – według sondażu Sigma Dos z kwietnia 2025 roku, 78% Hiszpanów nie popiera corridy – tradycja wciąż cieszy się zainteresowaniem. W ciągu roku widowiska ogląda średnio 6 mln osób, generując wpływy przekraczające 3,5 mld euro. Największa arena, Las Ventas w Madrycie może pomieścić niemal 24 tys. widzów, a w 2023 roku w całym kraju odbyło się około 1,5 tys. walk, głównie w regionach Madrytu, Kastylii-La Manchy, Leonie oraz Andaluzji. Odmowa wpisania korridy na listę UNESCO oznacza jednak, że tradycja nie uzyska międzynarodowego uznania jako dziedzictwo niematerialne. Może to doprowadzić do ograniczenia jej prestiżu oraz wpływów w sferze kultury, co nie zmienia faktu, że corrida pozostaje chronionym elementem dziedzictwa narodowego Hiszpanii, a jej przyszłość zależy od decyzji lokalnych władz oraz opinii społecznej. Zobacz też: Świat jeździecki podzielony w sprawie “zasady krwi”. Dobrostan koni czy rywalizacja sportowa? Źródła: PAP, National Geographic, Hiszpania Portal Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.