Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Greenwashing w żywności. Organizacje apelują o mocniejsze prawo chroniące konsumentów

Greenwashing w żywności. Organizacje apelują o mocniejsze prawo chroniące konsumentów

Fundacja Green REV Institute przedstawiło stanowisko w konsultacjach publicznych dotyczących projektu ustawy wdrażającej unijną dyrektywę 2024/825, której celem jest wzmocnienie ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi, w tym greenwashingiem. Organizacja pozytywnie ocenia kierunek zmian, ale podkreśla, że projekt ustawy przygotowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ogranicza się do minimum wymaganego przez Unię Europejską i nie odpowiada na kluczowe problemy rynku żywności.

925x200 6
Reklama

Informacja to zdrowie

Dyrektywa 2024/825 zakazuje stosowania ogólnych twierdzeń środowiskowych, takich jak „ekologiczny” czy „zrównoważony”, jeśli nie są one poparte dowodami. Zdaniem Green REV Institute to ważny krok, jednak projekt nie rozwiązuje problemu braku przejrzystych i zrozumiałych informacji dla konsumentów i konsumentek. W szczególności dotyczy to osób, które z powodów zdrowotnych, środowiskowych lub etycznych chcą ograniczać produkty pochodzenia zwierzęcego, a obecnie zmuszone są do analizowania długich i nieczytelnych list składników.

Organizacja zwraca uwagę, że prawo konsumenckie w obszarze żywności ma bezpośredni wpływ na zdrowie publiczne. Rzetelna informacja o produktach spożywczych umożliwia podejmowanie decyzji sprzyjających zdrowiu. Przypominają również stanowisko Światowej Organizacji Zdrowia i Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem dotyczące ryzyk zdrowotnych związanych ze spożyciem przetworzonego i czerwonego mięsa. Z badań organizacji wynika ponadto, że w żywieniu zbiorowym standardy informacyjne są niewystarczające – tylko ok. 64% szkolnych jadłospisów zawiera pełne informacje o alergenach, a jedynie 37% placówek publikuje jadłospisy online.

Ustawa minimum

W swoim stanowisku organizacja podkreśla także środowiskowy wymiar problemu. Produkcja zwierzęca wiąże się z wysokimi emisjami gazów cieplarnianych, zużyciem wody i gruntów oraz presją na bioróżnorodność, tymczasem projekt ustawy nie wymaga uwzględniania tych czynników w komunikacji marketingowej. Zdaniem organizacji utrwala to asymetrię informacyjną i sprzyja greenwashingowi.

Projekt ustawy spełnia minimum wymagane przez Unię Europejską, ale nie wykorzystuje szansy na realne wzmocnienie ochrony praw konsumenckich na rynku żywności – ocenia Myka Żabińska z Green REV Institute.

Organizacja apeluje o bardziej ambitne podejście, wskazując na przykłady z innych krajów UE, oraz rekomenduje m.in.: 

  • wprowadzenie czytelnych oznaczeń składników pochodzenia zwierzęcego, 
  • podniesienie wymogów dowodowych dla twierdzeń środowiskowych, 
  • wzmocnienie nadzoru nad marketingiem,
  • pilotażowe wdrażanie wyższych standardów informacyjnych w żywieniu publicznym.

Zobacz też: Po świętach do koszy trafiają 62 tony jedzenia. Skala marnowania żywności w Polsce

Źródła: Green REV Institute

Fot. Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.