Australia: przez pożary zastrzelą 10 000 wielbłądów

Do poniedziałku w Australii myśliwi zabiją 10 000 wielbłądów. Powód? Piją za dużo wody!

Choć trawiona ogniem Australia straciła ponad pół miliarda zwierząt, niektóre społeczności chcą celowo zabić kolejne stworzenia. W Stanie Południowej Australii mieszkańcy regionu Anangu Pitjantjatjara Yankunytjatjara (APY) narzekają na zwierzęta, które nagminnie wchodzą na tereny domostw i demolują je, aby dostać się do zbiorników wody. Władze wydały zgodę na odstrzał wielbłądów. Przeprowadzi je grupa myśliwych, którzy będą strzelać do zwierząt z helikopterów.

Jednym z argumentów zwolenników tego procederu jest ochrona klimatu – wielbłądy oddają do atmosfery takie ilości metanu, które odpowiadają jednej tonie dwutlenku węgla w skali roku. Tyle samo emituje 400 000 samochodów.

Wielbłądy są zwierzętami, które sprowadzono do Australii w XIX wieku. Ich populacja gwałtownie rozwinęła się i obecnie przekracza 1 200 000. Przewiduje się, że bez regularnych odstrzałów ich populacja podwoi się w ciągu dekady. 

Społeczność regionu APY liczy około 2 300 mieszkańców.

źródła: cnn, Independent