Ekologia Drony i AI wykrywają inwazyjne rośliny wzdłuż rzek 14 sierpnia 2025 Ekologia Drony i AI wykrywają inwazyjne rośliny wzdłuż rzek 14 sierpnia 2025 Przeczytaj także Ekologia System kaucyjny 2026: 5 mln zwróconych opakowań, 200 gmin bez kaucjomatów System kaucyjny w Polsce stopniowo wchodzi w fazę dynamicznego rozwoju. Chociaż w niektórych gminach wciąż brakuje automatycznych punktów zwrotu – obecnie liczba zwracanych butelek i puszek rośnie z tygodnia na tydzień, a coraz więcej sklepów dołącza do programu, sprawiając, że system powoli staje się powszechny i bardziej dostępny dla konsumentów. Ekologia PSZOK-i do zmiany. MKiŚ chce uszczelnić system i ograniczyć dzikie wysypiska Zmiany w funkcjonowaniu Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) mają stać się jednym z filarów porządkowania rynku odpadów w Polsce. Po latach narastających problemów z nielegalnym składowaniem śmieci i ograniczaniem działalności legalnych instalacji, resort klimatu zapowiada rozwiązania mające na celu wypełnienie luk systemowych oraz poprawę dostępu do legalnych form zagospodarowania odpadów. Szybkie rozprzestrzenianie się obcych gatunków wzdłuż rzek stanowi coraz większe wyzwanie dla ekosystemów. Wypierają one rodzimą florę i faunę, zaburzają równowagę przyrodniczą i generują koszty dla gospodarki. Coraz więcej badań wskazuje, że połączenie dronów i sztucznej inteligencji może stać się skuteczną odpowiedzią na ten problem, oferując precyzyjny i powtarzalny monitoring nawet na trudno dostępnych terenach. Reklama Spis treści ToggleDlaczego inwazyjne gatunki są problemem?Drony i AI – nowa jakość w monitoringuJak działa algorytm?Korzyści w porównaniu z metodami tradycyjnymiOgraniczenia w praktycePotencjał wdrożeniaWyzwania do pokonaniaSzansa na przewagę w ochronie przyrody Dlaczego inwazyjne gatunki są problemem? Inwazyjne gatunki to rośliny, zwierzęta lub mikroorganizmy wprowadzone do nowych środowisk w sposób celowy lub przypadkowy. W sprzyjających warunkach szybko się rozprzestrzeniają, wypierając rodzimą faunę i florę. Wzdłuż rzek problem jest szczególnie widoczny – woda stanowi naturalny korytarz migracji nasion i organizmów, a brzegi często są miejscem ich szybkiej kolonizacji. Tradycyjne metody wykrywania polegają na pracy zespołów terenowych, które pieszo lub z łodzi dokonują obserwacji, pobierają próbki i nanoszą dane na mapy. To proces wymagający czasu, doświadczenia i często ograniczony do niewielkich obszarów. Toksyczne rośliny w Polsce. Na te gatunki uważaj podczas spaceru z psem Drony i AI – nowa jakość w monitoringu Coraz więcej badań potwierdza, że połączenie dronów (UAV – Unmanned Aerial Vehicle) i sztucznej inteligencji daje obiecujące efekty w wykrywaniu inwazyjnych gatunków. W czasopiśmie Drones (marzec 2023) opisano skuteczną identyfikację dwóch roślin inwazyjnych – milkweed i blanket flower – na zdjęciach RGB z dronów. Wykorzystując wskaźniki TGI i SSI, uzyskano do 76 % dokładności detekcji. Z kolei przegląd systematyczny opublikowany w Methods in Ecology and Evolution (2024) wskazuje, że drony stają się coraz popularniejszą, tańszą i skalowalną alternatywą dla tradycyjnych metod terenowych. Autorzy podkreślają jednak, że konieczna jest standaryzacja procedur i opracowanie ram porównywalności danych. Inne badanie, opublikowane w Remote Sensing (2023), dotyczyło wykrywania inwazyjnej rośliny purple loosestrife z wykorzystaniem modeli U-Net i LinkNet (ResNet-152). Osiągnięto tam dokładność od 88 % do 94 %, co potwierdza, że AI może być skutecznym narzędziem w walce z gatunkami obcymi. Jak działa algorytm? Algorytmy uczą się na oznaczonych wcześniej próbkach zdjęć – rozpoznają kształt liści, barwę kwiatów czy charakterystyczne cechy strukturalne roślin. Dzięki temu mogą wykryć nawet niewielkie skupiska gatunków inwazyjnych w trudno dostępnych miejscach. Korzyści w porównaniu z metodami tradycyjnymi Połączenie dronów i AI daje kilka istotnych przewag nad klasycznym monitoringiem: Szybkość – jeden lot drona może pokryć obszar kilku kilometrów wzdłuż rzeki w ciągu kilkunastu minut. Precyzja – zdjęcia o rozdzielczości kilku centymetrów na piksel pozwalają na identyfikację roślin bez konieczności schodzenia w teren. Bezpieczeństwo – eliminuje konieczność wchodzenia w gęste zarośla czy niebezpieczne obszary zalewowe. Powtarzalność danych – loty mogą być wykonywane regularnie w tych samych trasach, co pozwala analizować dynamikę rozprzestrzeniania się gatunków. Ograniczenia w praktyce Mimo dużego potencjału, skuteczność tej technologii zależy od kilku czynników: warunków pogodowych (wiatr, opady, temperatura), oświetlenia i zacienienia terenu, sezonowości roślin – najlepsze efekty uzyskuje się w okresie kwitnienia lub pełnego rozwoju liści, lokalnych różnic w wyglądzie gatunków, które mogą wymagać dostosowania modeli AI. Potencjał wdrożenia Monitoring lotniczy z wykorzystaniem dronów i AI mógłby wspierać służby ochrony przyrody oraz administrację w planowaniu działań eliminacyjnych. Dodatkowym atutem jest możliwość integracji danych z systemami GIS, co pozwala nie tylko wskazać lokalizacje gatunków inwazyjnych, ale też ocenić ich wpływ na obszary chronione czy infrastrukturę. Wyzwania do pokonania Aby w pełni wykorzystać tę technologię, potrzebne są: inwestycje w sprzęt i oprogramowanie, dostęp do przestrzeni powietrznej nad terenami cennymi przyrodniczo, stworzenie lokalnych baz zdjęć referencyjnych do trenowania algorytmów, integracja monitoringu lotniczego z działaniami terenowymi. Szansa na przewagę w ochronie przyrody Drony z AI mogą stać się ważnym narzędziem w walce z gatunkami inwazyjnymi, szczególnie w kontekście ochrony bioróżnorodności i adaptacji do zmian klimatycznych. Zastosowanie tej technologii mogłoby pozwolić na szybsze reagowanie, skuteczniejsze działania prewencyjne oraz ograniczenie strat ekologicznych i ekonomicznych. Zobacz też: High-tech kontra wycinka: jak AI nasłuchuje złodziei drzew Źródło: Drones (MDPI, 2023), Methods in Ecology and Evolution (Wiley, 2024), Remote Sensing (MDPI, 2023) Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.