Energetyka Energia z wilgoci w powietrzu. Czym jest technologia evapolectrics i czy zmieni OZE? 14 sierpnia 2025 Energetyka Energia z wilgoci w powietrzu. Czym jest technologia evapolectrics i czy zmieni OZE? 14 sierpnia 2025 Przeczytaj także Energetyka Hawana pogrążona w mroku. Jak brak OZE i sankcje odcięły Kubę od prądu? W czerwcu 2026 roku, po trwającej od czterech miesięcy morskiej blokadzie, Kuba znajduje się cywilizacyjnie na poziomie sprzed ponad stu lat – twierdzą obserwatorzy. Okresowe przerwy w dostawie prądu przekształciły się w totalny kolaps energetyczny, który zmusił rząd do przedwczesnego zakończenia roku szkolnego i sparaliżował niemal każdy aspekt życia na wyspie. Eksperci stawiają pytanie: czy można było tego uniknąć inwestując w OZE? Energetyka Niższe ceny gazu do końca roku. Prezes URE zatwierdził przedłużenie taryfy 197,29 zł/MWh Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE), Renata Mroczek, podjęła decyzję o przedłużeniu obowiązywania taryfy myORLEN do 31 grudnia 2026 roku. Obniżka ceny gazu o ok. 3,4% oznacza spadek taryfy o blisko 7 zł/MWh, więc przesunięcie terminu obowiązywania taryfy na drugą połowę roku ma fundamentalne znaczenie dla domowych budżetów. Decyzja o przedłużeniu jest ważna z perspektywy 7 mln odbiorców gazu w Polsce, ponieważ pozwala uniknąć niepewności o wysokość rachunków w okresie, gdy zapotrzebowanie na paliwo gazowe jest najwyższe. W okresie grzewczym wiele gospodarstw domowych korzysta z gazu jako głównego źródła ciepła. Dotąd pozyskiwanie energii z powietrza uchodziło za niemożliwe, jednak nowa metoda naukowców udowadnia, że to możliwe. Technika pozyskiwania energii elektrycznej poprzez różnicę temperatur wilgotnego powietrza to przełom w poszukiwaniu nowych odnawialnych źródeł energii. Jak dotąd naukowcy pozyskali niewielką ilość energii, ale już wkrótce innowacyjne przenośne urządzenia mogą generować ją nawet z ludzkiego potu. Reklama Spis treści TogglePrzełom w zielonej energetyceNowa odsłona hydrowoltaikiWcześniejsze, przypadkowe odkrycieEnergia z potu i powietrza Przełom w zielonej energetyce By stawić czoło postępującym zmianom klimatu, wynikającym z działalności człowieka, sektor energetyki dąży do pozyskiwania mocy z odnawialnych, niskoemisyjnych źródeł. Do najpopularniejszych należy energia słoneczna, wiatrowa, wodna, geotermalna oraz biomasa i biogaz. Wykorzystywanie OZE do wytwarzania energii elektrycznej jest kluczowe w walce o zahamowanie zmian klimatycznych oraz zmniejszenie zależności od szkodliwych paliw kopalnych, takich jak gaz, węgiel i ropa naftowa. Jak dotąd panowało przekonanie, że nie jesteśmy w stanie pozyskać energii elektrycznej z powietrza. W lipcu 2025 roku naukowcy z Chińskiego Uniwersytetu w Hongkongu oraz Narodowego Uniwersytetu Singapuru rzucili zupełnie nowe światło na to stwierdzenie. Ich pionierska technika zwana “evapolectrics” pozwoliła pozyskać czystą energię z procesów parowania. Prezes URE po raz pierwszy kobietą. Co to oznacza dla OZE? Nowa odsłona hydrowoltaiki Twórców tej przełomowej technologii zainspirowała różnica temperatur pomiędzy wyjściem z gorącego prysznica do klimatyzowanego pomieszczenia. Jeden gram wody odpowiada absorpcji ciepła rzędu 2250 dżuli, co w teorii mogłoby wystarczyć do zasilenia 60-watowej żarówki przez 38 sekund. Wstępne badania wykazały, że parowanie wody może być potencjalnym źródłem energii, o ile zdołamy je przechwycić. W tym celu naukowcy opracowali małe urządzenie, które przetwarza ciepło parującej z powietrza wilgoci w energię elektryczną. To zupełnie nowe podejście do dziedziny hydrowoltaiki, która pozwala pozyskiwać prąd z energii parowania, opadów deszczu i niewielkich przepływów wody. Największe korzyści metody “evapolectrics” to przede wszystkim wszechobecność wilgoci, dzięki czemu wytworzenie odpowiednich warunków do pozyskiwania energii nie jest tak problematyczne, jak w przypadku innych odnawialnych źródeł. Ponadto nowa metoda eliminuje czynnik mechaniczny, taki jak np. turbiny wiatrowe i przekształca wilgoć bezpośrednio w energię elektryczną. Zdaniem autorów, ich technologia potrafi wygenerować co najmniej dwukrotnie więcej energii, w porównaniu z obecnymi systemami hydrowoltaicznymi. Wcześniejsze, przypadkowe odkrycie To nie pierwsza udana próba pozyskania energii elektrycznej z wilgotnego powietrza. W maju 2023 roku zespół z Uniwersytetu Massachusetts w Amherst opublikował artykuł, w którym ogłosił, że udało im się wytworzyć niewielką ilość ciągłego prądu z wilgoci zawartej w powietrzu. Odkrycia dokonano przypadkiem – opracowany czujnik wilgotności powietrza, składający się z nanodrutów, wytwarzał sygnał elektryczny, mimo że nie był podłączony do prądu. Ten przełom zainspirował badaczy do stworzenia niewielkiego urządzenia o rozmiarze kciuka i jednej piątej szerokości ludzkiego włosa, które było w stanie wygenerować około jednego mikrowata energii – wystarczająco by oświetlić pojedynczy piksel na dużym ekranie LED. Energia z potu i powietrza Nowe urządzenie twórców techniki “evapolectrics” wciąż napotyka przed sobą szereg wyzwań, które nauka musi przezwyciężyć, by wynalazek mógł stać się w pełni funkcjonalny. Jednym z nich jest potrzeba ciągłego dostarczania wody do takiego urządzenia, w celu jej odparowania. Twórcy wpadli na pomysł zasilania swojego niewielkiego urządzenia ludzkim potem, dzięki czemu świetnie nadawałoby się do ładowania urządzeń przenośnych, takich jak smartwatche. Zdaniem twórców ich urządzenie ma ogromny potencjał poprawy swojej efektywności nawet dziesięciokrotnie, przy odpowiednich inwestycjach. Dalsze prace nad tą metodą mogą uczynić wilgoć w powietrzu nowym, odnawialnym i w pełni funkcjonalnym źródłem energii. To nowy potencjał rozwoju dla sektora energetycznego, branży OZE oraz alternatywa dla paliw kopalnych. Zobacz też: Upały destabilizują energetykę w Europie. Skokowy popyt, rekordy produkcji i cen Źródła: Popularmechanics.com, The Guardian, Science.org, ScienceDaily Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.